statystyki

Skarga nadzwyczajna budzi wątpliwości

autor: Małgorzata Kryszkiewicz09.05.2018, 07:58; Aktualizacja: 09.05.2018, 09:11
Zdaniem posłów opozycji przedstawione przez projektodawców przesłanki wnoszenia skargi nadzwyczajnej, mające jakoby ograniczyć jej zakres, nie doprowadzą do deklarowanego celu

Zdaniem posłów opozycji przedstawione przez projektodawców przesłanki wnoszenia skargi nadzwyczajnej, mające jakoby ograniczyć jej zakres, nie doprowadzą do deklarowanego celuźródło: ShutterStock

Projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, w ocenie jego autorów będący odpowiedzią na część zarzutów formułowanych przez Komisję Europejską wobec naszego państwa, został ostro skrytykowany przez posłów opozycji. Podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka przedstawiciele PO i Nowoczesnej zarzucali mu, że doprowadzi do jeszcze większego chaosu, a z kolei reprezentant Kukiz’15 nazwał go „antyobywatelskim”.

Gorzkich słów inicjatywie poselskiej nie szczędzi również prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes SN. W przesłanej do Sejmu opinii podkreśliła m.in., że proponowana przesłanka wniesienia skargi nadzwyczajnej odnosząca się do konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego doprowadzi do tego, że SN, rozpatrując taki środek zaskarżenia, będzie musiał każdorazowo zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten ocenił, czy owa zasada została naruszona: „(...) a zatem o dopuszczalności skargi nadzwyczajnej decydować będzie de facto organ inny niż Sąd Najwyższy, zaś rola Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w omawianym zakresie zostanie ograniczona do minimum”. Jednocześnie istnieje ryzyko, że SN będzie samodzielnie dokonywał takiej oceny. W takim przypadku prawdopodobne jest, że „zasada demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej” będzie inaczej interpretowana przez składy orzekające w sprawach wszczętych na skutek wniesienia skargi, a inaczej przez TK. A to z kolei może, jak ostrzega prof. Gersdorf, prowadzić do całkowitej marginalizacji TK.

Podobne zarzuty padały podczas posiedzenia komisji. Ponadto zdaniem posłów opozycji przedstawione przez projektodawców przesłanki wnoszenia skargi nadzwyczajnej, mające jakoby ograniczyć jej zakres, nie doprowadzą do deklarowanego celu. Nadal bowiem będzie istniała bardzo duża swoboda w podejmowaniu decyzji co do skierowania takiego środka do SN. Nie spodobało się również to, że po zmianach prawo do korzystania z tego instrumentu będzie przysługiwało tylko dwóm podmiotom – rzecznikowi praw obywatelskich oraz prokuratorowi generalnemu.


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane