Prokurator będzie mógł zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie podejrzanego, jeżeli jest uzasadniona obawa, że nie stawi się on na wezwanie albo jeżeli zachodzi potrzeba niezwłocznego zastosowania aresztu - zakłada projekt nowelizacji.

Trwają pośpieszne prace legislacyjne nad usuwaniem luki w kodeksie postępowania karnego. Jeśli bowiem do 20 lutego Sejm nie ureguluje sprawy zatrzymania i przymusowego doprowadzenia podejrzanego, to tymczasowe aresztowanie nie będzie możliwe. Utrudnione zostaną też śledztwa, na których zakończenie prokuratorzy mają tylko trzy miesiące.

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu 11 lutego odbędzie się pierwsze i drugie czytanie projektu zmiany art. 147 par. 1 kodeksu postępowania karnego. Natomiast Senat zajmie się sprawą już 18 lutego. Przepis ma wejść w życie 20 stycznia. Trybunał Konstytucyjny dał legislatorowi rok na poprawne uregulowanie sprawy zatrzymań i doprowadzeń.

Zatrzymanie bez podstaw

Zaskarżony do TK przepis dotyczył jednej z postaci zatrzymania procesowego - a więc zatrzymania na potrzeby określonego postępowania - osoby podejrzanej. Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się już w przeszłości o istocie zatrzymania. Zatrzymanie polega na krótkotrwałym pozbawieniu człowieka wolności przez właściwe organy państwowe.

W szerszym rozumieniu pojęciem tym obejmuje się również sytuacje, w których zachodzi konieczność zmuszenia innego uczestnika postępowania (świadka, tłumacza, specjalisty) do wzięcia udziału w określonej czynności procesowej - procesowe zatrzymanie dyscyplinujące.

Zatrzymany ma prawo złożyć do sądu zażalenie na zatrzymanie. W zażaleniu tym może domagać się zbadania zasadności, legalności oraz prawidłowości jego zatrzymania.

Dyrektor Biura Legislacyjnego Sejmu Piotr Radziewicz przyznaje, że dla naprawienia przepisu należy określić precyzyjnie przesłanki, jakimi powinien kierować się prokurator, podejmując decyzję o zatrzymaniu i doprowadzeniu osoby podejrzanej.

Gotowy tekst

Według projektu nowelizacji k.p.k. prokurator może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osoby podejrzanej, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że nie stawi się na wezwanie w celu przeprowadzenia czynności procesowej albo jeżeli zachodzi potrzeba niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego.

Zdaniem sędziego SN Jarosława Matrasa, kilkudniowe opóźnienie wejścia w życie przepisów o zatrzymaniu nie spowoduje poważnych perturbacji w prowadzeniu śledztw.

- Zdarzały się już przypadki bezpodstawnych zatrzymań, więc warunki przymusowego doprowadzenia powinny być jasne. Doprowadzenie służy prokuratorom do przedstawienia zarzutów podejrzanemu. Precyzyjne przesłanki zatrzymania stanowią o pewności prawa, eliminują dowolność działania organów ścigania - dodaje sędzia.

- W praktyce organy ścigania posługiwały się pomocniczo art. 244 k.p.k., który daje policji prawo zatrzymania podejrzanego, jeśli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełnił przestępstwo, a zachodzi obawa jego ucieczki lub ukrycia się albo też zatarcia śladów - tłumaczy Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy.

Podstawa prawna

• Orzeczenie TK z 5 lutego 2008 roku K 34/06.