statystyki

Uwolnić Barabasza! Dziwny proces Jezusa

autor: Maciej Jońca31.03.2018, 07:30
Życie kogoś takiego, jak Jezus Chrystus, któremu biblista John Dominic Crossan nadaje brutalną etykietę „chłopski nikt”, nie było w oczach rzymskiego urzędnika wiele warte

Życie kogoś takiego, jak Jezus Chrystus, któremu biblista John Dominic Crossan nadaje brutalną etykietę „chłopski nikt”, nie było w oczach rzymskiego urzędnika wiele warteźródło: ShutterStock

Ewangelie kanoniczne potwierdzają, że podczas postępowania, jakie Poncjusz Piłat przeprowadził około roku 33 n.e. w sprawie Jezusa z Nazaretu, odwołano się do tyleż dziwnej, co nieracjonalnej procedury. Kim dla Rzymian i Żydów mogli być oskarżeni Jezus i Barabasz?

Reprezentant rzymskiej władzy na terenach Palestyny postawił przed rozsierdzonym tłumem dwóch więźniów: Jezusa z Nazaretu i Barabasza. Powołując się na długotrwałą tradycję, zgodnie z którą z okazji święta Paschy uwalniany był jakiś więzień, zwrócił się do tłumu z prośbą o dokonanie wyboru. Na tle standardowych praktyk stosowanych przez Rzymian na podbitych terenach zachowanie namiestnika wygląda nielogicznie, nieprofesjonalnie i zupełnie... nie po rzymsku.

Chrystus

Rzymianie zdawali sobie sprawę, jak bardzo nienawistna jest w oczach Żydów ich obecność na świętej ziemi Abrahama i Izaaka. Nie byliby jednak panami wszechświatowego imperium, gdyby uznali tę okoliczność za przeszkodę w procesie konsekwentnego umacniania tam rzymskiej władzy. Podstawowymi celami lokalnej administracji były zachowanie za wszelką cenę spokoju oraz zapewnienie płynności w procesie pobierania danin publicznych. Dlatego z uzurpatorami, buntownikami, wichrzycielami oraz sprawcami zamieszek rozprawiano się szybko i bezwzględnie. W praktyce administracyjnej Rzymian na podbitych terenach nie istniała zasada domniemania niewinności. To obwiniony o antypaństwową działalność musiał wycisnąć z siebie siódme poty, by dowieść, że nie stanowi zagrożenia dla władzy, a przez to – że zasługuje na darowanie życia.

Jezusa z Nazaretu, zwanego również Chrystusem, aresztowano w czwartek wieczorem, dwa dni przed świętem Paschy, na które zjeżdżali zewsząd pobożni Żydzi. Dla Rzymian, czego wielokrotnie dowiodły wydarzenia przeszłe i potwierdziły przyszłe, okres ten stanowił czas podwyższonego ryzyka. Zatrzymanie nastąpiło wprawdzie z inicjatywy żydowskiej starszyzny, która widziała w Chrystusie anarchistę i bluźniercę, ale zarzuty, które postawiono mu przed Piłatem, miały charakter wybitnie polityczny. Obwiniono go o ogłaszanie się królem, podżeganie do buntu oraz zachęcanie do niepłacenia podatków. Za wszystkie wymienione wyżej czyny Rzymianie karali oskarżonych śmiercią, nawet jeżeli nie mieli stuprocentowej pewności co do ich winy. Specyficznie rozumiana profilaktyka kazała w podobnych sytuacjach raczej stracić niewinnego niż go oszczędzić. Dylematów nie było, zwłaszcza w przypadku nieposiadających obywatelstwa rzymskiego przedstawicieli niższych warstw społecznych.

Piłat nie miał więc powodu, by rozczulać się nad historią człowieka, który stał się idolem galilejskiej biedoty i społecznego marginesu. Życie kogoś takiego, jak Jezus Chrystus, któremu biblista John Dominic Crossan nadaje brutalną etykietę „chłopski nikt”, nie było w oczach rzymskiego urzędnika wiele warte. W przeciwieństwie do porządku publicznego w Palestynie, którego strzegł w imieniu cesarza. Ten był bezcenny.

Barabasz


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • Dariusz G(2018-03-31 12:21) Zgłoś naruszenie 80

    Czyli przez dwa tysiące lat nic się nie zmieniło. Cel nadrzędny: zapewnienie płynności ciągłości ściągania danin a "chłopski nikt" dalej w oczach (...) urzędnika jest warty ... tyle samo co i kiedyś (= nic).

    Odpowiedz
  • SAME BARABASZE(2018-03-31 15:15) Zgłoś naruszenie 31

    Pozbawione rekompensaty za deputat węglowy górnicze wdowy założyły stowarzyszenie i zastanawiają się, dlaczego to świadczenie otrzyma poseł PiS pracujący nad ustawą rekompensacyjną. "Życie potraktowało nas okrutnie. Czujemy się oszukane i skrzywdzone" - napisały do marszałka Sejmu. Deputat węglowy to specjalne świadczenie, które przez lata otrzymywali górnicy, emeryci, renciści, a także wdowy po górnikach. Kilka lat temu borykające się z problemami finansowymi spółki węglowe zaczęły te przywileje zawieszać emerytom i rencistom. Dotknęło to około 235 tys. osób. Mężowie zginęli na kopalni, a ich żony zostały pominięte przez rząd PiS W październiku 2017 r. rząd przyjął ustawę o rekompensacie z tytułu prawa do bezpłatnego węgla. Na mocy jej zapisów renciści i emeryci górniczy mogą się ubiegać o jednorazową wypłatę 10 tys. zł. Prawo to przysługuje też wdowom i sierotom po emerytach i górnikach. Nie obejmuje za to wdów i sierot po górnikach, którzy zginęli w wypadkach pod ziemią. To grupa kilku tysięcy osób.

    Odpowiedz
  • Jacek(2018-04-01 22:12) Zgłoś naruszenie 21

    Pilat rozmawial osobiscie z Jezusem i poznal ze nie jest zwylym czlowiekiem, poczul strach, do tego dostal ostrzezenie od zony ktora miala wizje dotyczaca Jezusa - dlatego umyl od tego rece. Nic to nie dalo, Pilat skonczyl marnie, chociaz wstawienie za Jezusem to plus na jego koncie.

    Odpowiedz
  • hłe hłe(2018-04-01 12:15) Zgłoś naruszenie 11

    W "nowoczesnej" natomiast uwolnili ze stanowiska Barabarasza.

    Odpowiedz
  • kap i elan (2018-04-01 17:15) Zgłoś naruszenie 14

    Od zarania ten sam kierunek w opowiadaniu niepotwierdzonych niczym - bajek . XXI wiek a bajki zamiast dzieciom wciska się większości w nich wierzącym. Cel jeden nie tknąć palcem żadnej pracy a żyć tylko i wyłącznie na koszt wszystkich niezależnie czy w nie wierzący czy nie .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane