statystyki

Dr Spurek: 500 plus nie może zastępować alimentów

autor: Michalina Topolewska31.01.2018, 07:24; Aktualizacja: 31.01.2018, 08:13
Zespół zajął się diagnozą problemu niealimentacji i to we wszystkich jego obszarach, zaczynając od ustalania wysokości alimentów, skuteczności ich egzekucji, działalności Funduszu Alimentacyjnego, aż po przepisy karne umożliwiające ściganie dłużników niepłacących na dzieci - wyjaśnia Spurek

Zespół zajął się diagnozą problemu niealimentacji i to we wszystkich jego obszarach, zaczynając od ustalania wysokości alimentów, skuteczności ich egzekucji, działalności Funduszu Alimentacyjnego, aż po przepisy karne umożliwiające ściganie dłużników niepłacących na dzieci - wyjaśnia Spurekźródło: ShutterStock

- Rząd konsekwentnie odmawia waloryzacji progu uprawniającego do Funduszu Alimentacyjnego. W efekcie tylko jedna trzecia dzieci, na których utrzymanie nie płacą rodzice, ma zapewnioną pomoc finansową - wyjaśnia dr Sylwia Spurek, zastępczyni rzecznika praw obywatelskich.

Jakie są efekty pracy zespołu do spraw alimentów powołanego przez rzeczników: praw obywatelskich i praw dziecka. Bo można odnieść wrażenie, że niewielkie?

Zespół zajął się diagnozą problemu niealimentacji i to we wszystkich jego obszarach, zaczynając od ustalania wysokości alimentów, skuteczności ich egzekucji, działalności Funduszu Alimentacyjnego, aż po przepisy karne umożliwiające ściganie dłużników niepłacących na dzieci. W wyniku tej analizy powstało kilkadziesiąt wystąpień generalnych skierowanych do poszczególnych ministerstw oraz instytucji. Zespół przedstawił w nich konkretne postulaty, które mogłyby poprawić nie tylko egzekucję alimentów, ale także sytuację rodziców, którzy nie otrzymują należnych pieniędzy na dzieci. Niestety, ze strony rządu na razie doczekaliśmy się realizacji tylko jednego z nich.


Pozostało jeszcze 80% treści

Aby zobaczyć cały artykuł, zarejestruj się i uzyskaj darmowy dostęp do artykułów na temat programu "Rodzina 500+"

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Prawnik(2018-02-07 20:18) Zgłoś naruszenie 20

    Piszę ponownie, gdyż mój komentarz z niewiadomych względów nie został opublikowany. Mamy do czynienia z głęboką dysfunkcją w prawie rodzinnym wynikającym z uprzedniej epoki w zakresie alimentów. W krajach na zachód od Odry naszego kręgu cywilizacyjnego funkcjonuje tzw. opieka naprzemienna, która jest najlepsza dla dziecka oraz ustalono tzw. tabele alimentacyjne. Tymczasem w Polsce niemal z urzędu przy rozwodzie 50 % rodziców jest uznawanych za "alimenciarzy". Pierwszeństwo powinien mieć obowiązek alimentacyjny świadczony bezpośrednio i osobiście, co jest z korzyścią dla dzieci, a jedynie w sytuacji gdy jest to z różnych przyczyn niemożliwe zastępowany rentą pieniężną-alimentacyjną. Nasze sądy tkwią jednak mentalnie jeszcze w latch 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia, a z nimi Pani Spurek. Niestety cementowanie przez takie osoby systemu jest szkodliwe dla dziesiątek tysięcy dzieci w Polsce i ich rodziców.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-01-31 09:17) Zgłoś naruszenie 01

    500+ zastępuje alimenty w ten sposób, że otrzymanie "spadochronowej" kasy z pożyczki zaciągniętej przez Polskę w obcych bankach, pozwoliło dłużnikom alimentacyjnym spłacić część długów. Ps. Dopóki z wydatkowania alimentów nie będzie sprawozdań, alimenty będą płacone tym bardziej niechętnie.

    Odpowiedz
  • Prawnik(2018-02-07 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    DGP gdzie mój komentarz?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane