Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia jest sługą Rzeczypospolitej [WYWIAD]

24.01.2018, 08:38; Aktualizacja: 24.01.2018, 08:44
"Nie czuję się wywołana do tablicy, ale powiem tak: gdyby ustawodawcy chodziło o to, żeby prezes, który przede wszystkim jest przecież sędzią, był menedżerem, to wprowadziłby wymóg posiadania odpowiednich kompetencji do wykonywania takiej funkcji. "

"Nie czuję się wywołana do tablicy, ale powiem tak: gdyby ustawodawcy chodziło o to, żeby prezes, który przede wszystkim jest przecież sędzią, był menedżerem, to wprowadziłby wymóg posiadania odpowiednich kompetencji do wykonywania takiej funkcji. "źródło: ShutterStock

- Obowiązkiem sędziego jest przyjęcie funkcji prezesa sądu, jeżeli tylko dostrzega, że jest w stanie prawidłowo ją wykonywać - mówi Dagmara Pawełczyk-Woicka w rozmowie z DGP.

Dagmara Pawełczyk-Woicka, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie powołana w trybie pozwalającym ministrowi sprawiedliwości dokonywać w sposób arbitralny zmian na stanowiskach funkcyjnych w sądach

Powołanie pani sędzi na urząd prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie odbiło się szerokim echem w środowisku sędziowskim. Pojawiły się zarzuty, że decyzja ta motywowana jest względami towarzyskimi: zna się pani z Łukaszem Piebiakiem, obecnym wiceministrem sprawiedliwości.

To z pewnością odegrało pewną rolę. To przecież naturalne, że skoro współpracowałam z wiceministrem Piebiakiem, to miał on szansę mnie poznać. Razem działaliśmy również przez długie lata w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”. Tak więc nie ma w tym nic dziwnego, że ktoś, kto decyduje o nominacji, kieruje się swoimi doświadczeniami z pracy z daną osobą.

Swego czasu była pani również delegowana do resortu sprawiedliwości, gdzie pracowała pani nad systemem losowego przydziału spraw.

Jeżeli chodzi o ten system, to była to idea, która połączyła mnie i wiceministra Piebiaka. Od początku wspólnie twierdziliśmy, że wprowadzenie takiego rozwiązania jest konieczne i przyniesie korzyść zarówno sędziom, jak i stronom postępowań. Dyskutowaliśmy, jak to jest rozwiązane w innych krajach. Byliśmy zdania, że przez wiele lat ta ważna sfera dotycząca przydziału spraw nie została uregulowana w sposób należyty.

Jak sama pani podkreśla, jest pani członkiem SSP „Iustitia”. Tymczasem stowarzyszenie to apeluje o nieobejmowanie stanowisk kierowniczych po odwoływanych kolegach. Pani tego apelu nie posłuchała i przejęła szefowanie SO w Krakowie po usuniętej sędzi Beacie Morawiec. Czy będzie pani konsekwentna i wystąpi ze SSP „Iustitia”?


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Krak(2018-05-30 00:09) Zgłoś naruszenie 10

    A nie interesów zagranicznych korporacji bo ci co pisali uchwałę dt wotum nieufności wobec prezes SO reprezentują interesy obcego kapitału wierzycieli co zadłuża Kraków

    Odpowiedz
  • wizg(2018-01-25 20:28) Zgłoś naruszenie 144

    Zapytajcie, dlaczego nowa pani prezes ograniczyła sędziom możliwość szkolenia się - do 10 dni roboczych w roku kalendarzowym. To niebywałe! Nigdzie jeszcze czegoś takiego nie było. Czego boi się nowa pani prezes? Że inni sędziowie będą lepiej wyszkoleni niż ona? Nie musi się tego bać, to jest faktem. Delegacja do MS wyjaławia. Ale za to uczy pilnego wykonywania poleceń.

    Odpowiedz
  • taka prawda(2018-01-24 20:12) Zgłoś naruszenie 53

    Nie można być sługą rzeczypospolitej bo rzeczpospolita to jest termin całkowicie abstrakcyjny. "Sługa rzeczypospolitej" może to i poetyckie, ale jednocześnie zupełnie puste stwierdzenie. Sędziowie w Polsce nie mają nominacji suwerena. Są zarządzani i nominowani przez władzę wykonawczą i ustawodawczą i są od tej władzy całkowicie zależni. Aby choć trochę zbliżyć się do modelu trójwładzy musielibyśmy przyjąć model anglosaski. Sędziami są przysięgli, a sędzia zawodowy jest tylko gospodarzem rozprawy

    Odpowiedz
  • Beata(2018-01-24 16:07) Zgłoś naruszenie 172

    Nie zapomniała, dobrze wie, że już nim nie jest.

    Odpowiedz
  • dsf(2018-01-24 14:13) Zgłoś naruszenie 162

    Zapomniała, że Rzeczpospolita Polska (póki co) jeszcze jest demokratycznym państwem PRAWNYM.

    Odpowiedz
  • re(2018-01-24 11:58) Zgłoś naruszenie 190

    Rzeczpospolitej, proszę pani. Rzeczpospolitej, nie chwilowo (miejmy nadzieję) rządzącej partii.

    Odpowiedz
  • Aga(2018-01-24 09:51) Zgłoś naruszenie 321

    Oczywiście kandydatka do KRS dla dobra Narodu

    Odpowiedz
  • anna(2018-01-24 09:49) Zgłoś naruszenie 1348

    Tak, brawo pani sędzio! Wygląda na to, że ma pani poukładane w głowie i silny charakter. Ten charakter w Krakowie bardzo się pani przyda!

    Odpowiedz
  • kawa (2018-01-24 09:15) Zgłoś naruszenie 3617

    Czegóż nie wymyśli się dla wsparcia własnej kariery ? Odwoływanie się do Rzeczypospolitej to jednak przesada .

    Odpowiedz
  • Mec(2018-01-24 09:14) Zgłoś naruszenie 1750

    Brawo Pani Sędzio. W końcu ktoś, kto rozumie po co i dlaczego jest się sędzią.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane