statystyki

Prof. Łętowska: O widzeniu przez prawników wszystkiego oddzielnie

autor: Ewa Łętowska16.01.2018, 09:11; Aktualizacja: 16.01.2018, 10:18
paragrafy

Ulgowicze meldunkowi bywali stawiani przed dylematem: albo dobrowolnie poddadzą się mniejszej karze i uregulują należność, której istnienie stało się przyczyną postępowania, albo zostaną ukarani z całą surowością prawa karnoskarbowego. To, że całe to postępowanie było dęte i wszczęto je, aby zakamuflować opieszałość działania aparatu finansowego, pozostawało już poza ramami samej sprawy z k.k.s.źródło: ShutterStock

I oto idą, zapięci szczelnie,/ Patrzą na prawo, patrzą na lewo./ A patrząc – widzą wszystko oddzielnie:/ Że domy... że Stasiek... że koń... że drzewo... (Julian Tuwim, „Mieszkańcy”) - ten najsłynniejszy fragment Tuwimowskiego wiersza – o widzących wszystko oddzielnie strasznych mieszczanach – należałoby dedykować prawnikom. Aby widzieli prawo nie w częściach, lecz w związkach i mechanizmach.

Cechująca wielu prawników (sędziów niestety też) nieumiejętność analityczno-interpretacyjna, polegająca na dosłownym widzeniu „tego, co napisane”, nierzadko kłócącym się z tym, o co naprawdę w sprawie chodzi, nie tylko bywa przyczyną niesprawiedliwych wyroków, lecz także ściąga na sądy zarzuty izolacjonizmu, kastowości i lekceważenia klientów Temidy. I nie chodzi o to, aby każdy dostał od niej „wedle potrzeb”, ale by wyjaśniono mu wyraźnie, co mu się – wedle prawa – należy. Do tego jednak sam sąd musi rozumieć prawo wedle jego znaczenia, a niekoniecznie samego brzmienia zastosowanego (nie zawsze trafnie) tekstu.

Język myśli kłamie

O absolutyzowaniu wykładni językowej kosztem trudniejszej, ale bardziej adekwatnej wykładni systemowej, napisano wiele. Nie tylko jednak wykładnia językowa, traktowana jako preferowana i rozstrzygająca, jest przykładem prawniczej „oddzielności widzenia”. Wiadomo, że gdy dana sytuacja daje kilka możliwych kwalifikacji, należy wybrać tę, która jest bliższa aksjologii konstytucyjnej. To jest właśnie przykład – jeden zresztą z wielu – stosowania konstytucji przez sądy: jako normy kolizyjnej rozstrzygającej o wyborze tego czy innego kierunku wykładni.

Weźmy znaną kwestię wygaśnięcia użytkowania wieczystego na skutek upływu czasu i losów odrębnej własności lokali w budynku pobudowanym na gruncie objętym tym użytkowaniem. Własność wygasa w takim wypadku razem z użytkowaniem wieczystym czy nie wygasa? Sprawa była sporna w orzecznictwie. Czy miałby decydować status prawny gruntu, skoro odrębność własności jest tylko wyjątkiem od zasady superficies solo cedit (argumentacja teoretyczno-konstrukcyjna)? Ale może ranga prawa do mieszkania (wszak pozostaje pod ochroną dająca się wyprowadzić z konstytucji) skłaniałaby do poszukiwania argumentacji aksjologicznej, która zapewniłaby lepszą ochronę lokatora-właściciela?


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (26)

  • Ostrzegamy wszystkich Polaków,(2018-01-16 11:45) Zgłoś naruszenie 1811

    Ostrzegamy wszystkich Polaków,. W Polsce uwidoczniła się kasta prawniczych „fryzjerów”, „golących społeczeństwo”..... wg. obecnego prawa Każdy z Was może otrzymać informacje że nabył (ma prawo do spadku) spadek po bliskim lub dalekim krewnym (np..kubeł śmieci) z olbrzymim długiem... .Liczba sporów Sądowych wzrasta gdyż już nawet dzieci dzieci krewnych nawet IV stopnia , muszą zakładać sprawy przez kuratorów aby uciec od złych spadków.!! Lobby prawnicze samo z siebie nic z tymi przepisami nie zrobi ponieważ na tym żeruje! Wypisy ,poświadczenia ,odpisy, czynności ,działy itp itp i to wszystko koszty. A za Nimi idą mafie windykacyjne wciskające nieznającym się na prawie także dalekim krewnym śmierdzące spadi aby chwycić frajera za nawet przedawnione długi. Łatwy pieniądz , łatwe życie,wg przepisów spadkowych sprzed 2015 i po

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Orlik(2018-01-16 12:33) Zgłoś naruszenie 1311

    To ma być tekst profesora prawa z nagrodami, z doświadczeniem na stanowiskach i w nauczaniu? To jest poziom I roku prawa - wstęp do prawoznawstwa - reguły wykładni. W sumie to pokazuje w jakim miejscu jest obecnie nauka prawa i wymiar sprawiedliwości po 20 latach tzw. "wolnej polski". Dosyć żałosne. Proszę Pani, po pierwsze, istotą sporu już od jakiegoś czasu nie jest to czy ma być stosowana wykładnia językowa czy inne, tylko czy ma to być wykładnia dynamiczna czy nie. Dynamiczna, tj. rozumiejąca zmiany zachodzące w społeczeństwie, i to zachodzące zarówno w stronę konserwatyzmu, jak i liberalizmu. Pani tekst jest spóźniony jakieś 20 lat.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2018-01-16 12:22) Zgłoś naruszenie 1220

    Myli się Pani . Jest rzecz która z reguły Prawnicy widzą jednakowo! to taxa w tym Notarialna. --Te stawki powinien ustalać Sejm bezpośrednio. Polaków nie stać na Sądy i koszty Sądowe a także stawki adwokackie:-- Wysokość minimalnych stawek adwokackich powinna być regulowana Ustawą bezpośrednio przez Sejm a nie Rozporządzeniem przez Ministra Sprawiedliwości. To mają być minimalne stawki a nie wygórowane jak zarządził były minister Budka . Pan Ziobro je co prawda zmniejszył lecz nadal są rażąco za wysokie . Czas tą patologie praktyki ustalania tych stawek natychmiast znieść . Niech adwokaci nie ustalają sami sobie gaż minimalnych które mogą być podnoszone aż 4 --krotnie. Większość z tych spraw to jednak sprawy szablonowe! Za kwotę sporu 10 000 zl obowiązuje obecnie minimalnie aż 36% stawka, --tylko za swojego mocodawce nie licząc apelacji . Kogo stać na sprawy sądowe

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Wilus(2018-01-16 11:30) Zgłoś naruszenie 76

    Jezeli o gagrenie w sadownictwie tak mowi prof prawa to co czuje zwyczajna osoba fizyczna.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rozpoczynamy akcje _STOP złemu prawu(2018-01-16 13:09) Zgłoś naruszenie 71

    .Tą ofiarą także możesz być Ty dziennikarzu -pomóż. Każdy z Was podsuwa starej babci lub wujkowi co mają „psią budę” wzięcie bajecznego kredytu i odwiedziny u Notariusza gdzie zapiszą tą „psią budę” a z nią domyślnie dług spadkowy wybranemu Ministrowi wskazując dodatkowo w tym akcie , że jest krewnym . Jak Pan Minister i Jego rodzina zgodnie z procedurą zacznie po IV zstępnych odrzucać Sądownie lub Notarialnie ten spadek z długiem, to zrozumie jaki prawo „z dobrodziejstwem inwentarza „zatwierdził i ile kłopotu ludziom zrobili.

    Odpowiedz
  • Valdemort(2018-01-16 20:00) Zgłoś naruszenie 67

    babcia Łętowska uważa sama olewa Konstytucję, ponieważ prawo własności uważa za... względne

    Odpowiedz
  • RP(2018-01-16 22:11) Zgłoś naruszenie 42

    Cienkie to, akurat uzytkowanie wieczyste jest dość klarownie opisane w ustawie.

    Odpowiedz
  • hm(2018-01-16 21:25) Zgłoś naruszenie 34

    Pani profesor a może tak bardzo wysoki kredycik a potem zapis notarialny na ministra i jego rodzine?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane