Z tempem dostosowywania porządku prawnego do orzecznictwa sądu konstytucyjnego zawsze był problem. Liczba czekających na wykonanie wyroków od lat nie spada poniżej 60. Tak źle jak teraz nie było jednak od lat. Wykonania oczekuje bowiem aż 90 wyroków trybunału, a niektóre z nich wydane były jeszcze w 2011 r. Dla porównania w 2012 r. na wykonanie czekały 64 wyroki, a w roku ubiegłym 75. W związku z tym szczególnie niepokoi spadek aktywności Senatu. Jedynie w 2007 r. podjął on mniej niż w zeszłym roku uchwał w sprawie wniesienia do Sejmu projektów mających na celu wykonanie orzeczeń TK (wtedy było ich trzy).

Powyższe liczby zostały podane do wiadomości publicznej w przygotowywanej co roku „Informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego”. Porównując kilka tych dokumentów z różnych lat można zauważyć, że wyraźny spadek liczby inicjatyw ustawodawczych zgłaszanych przez izbę wyższą odnotowano w 2015 r. Wówczas zmalała ona (z 15 w 2014 r.) do zaledwie czterech. Trend ten utrzymał się także w 2016 r., w którym znów mieliśmy tylko cztery stosowne uchwały Senatu. Najwięcej tego typu wystąpień, bo aż 27, izba wyższa przygotowała natomiast w 2009 r.

Specjalna komórka

Tymczasem to właśnie Senat jest organem, który w sposób szczególny powinien angażować się w uzdrawianie naszego systemu prawnego. Od 2005 r. funkcjonuje bowiem w jego ramach specjalna komórka przy komisji ustawodawczej, powołana właśnie do wykonywania orzeczeń trybunału. Działa ona na mocy regulaminu Senatu (t.j. M.P. z 2010 r. nr 39, poz. 542 ze zm.). Wskazano w nim, że marszałek Senatu kieruje orzeczenie TK do komisji ustawodawczej, zlecając zbadanie konieczności działań legislacyjnych w tym zakresie. Wyznacza też od razu termin na rozpatrzenie sprawy. Następnie komisja składa marszałkowi Senatu wniosek o podjęcie inicjatywy ustawodawczej wraz z projektem ustawy wykonującej orzeczenie sądu konstytucyjnego albo informuje go o przyczynach rezygnacji z inicjatywy.

Skutki dla Kowalskiego

Jakie mogą być skutki niewykonywania wyroków TK? Na to pytanie odpowiada w jednym ze sprawozdań sam trybunał. Jego zdaniem może to „doprowadzić do powstania luki prawnej, skoro zakwestionowane przepisy przestają obowiązywać, a nowych nie ma”, a „tego typu luka prawna może rodzić komplikacje dla organów stosujących prawo”.

Konsekwencje tego typu zaniedbań często mają bezpośredni wpływ na sytuację zwykłego Kowalskiego. Wystarczy w tym miejscu wspomnieć chociażby wyrok z 12 grudnia 2005 r. odnoszący się do uprawnień policji (sygn. akt K 32/04). Wówczas TK uznał za niekonstytucyjne m.in. te przepisy, które zbyt ogólnie określały sytuacje, w jakich funkcjonariusze mogą gromadzić informacje o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstw. TK dał wówczas ustawodawcy aż 12 miesięcy na dostosowanie porządku prawnego do swojego orzeczenia. Tymczasem w sprawozdaniu TK za 2016 r. nadal widnieje ono w rubryce pt. „Zaległe wyroki, wobec których działania prawodawcze są zalecane lub wskazane”.

Jeszcze większy poślizg zaliczył ustawodawca wobec wyroku z 8 listopada 2001 r. (sygn. akt P 6/01). W tym przypadku TK stwierdził niekonstytucyjność przepisu, który nie przyznaje osobie skierowanej na przymusowe leczenie odwykowe prawa złożenia do sądu wniosku o zmianę zakładu leczenia odwykowego. Eksperci nie mają wątpliwości – tego typu sytuacja nie powinna mieć miejsca w demokratycznym państwie prawnym. Jak bowiem podkreśla dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, jeżeli mamy do czynienia z wyrokiem TK, który powinien znaleźć odzwierciedlenie w przepisach prawa, a ustawodawca nic w tym kierunku nie robi, to w ten sposób narusza konstytucję. Ta bowiem stanowi, że wyroki TK są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą. Poprosiliśmy Senat o komentarz. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. 

6 z tyloma projektami mającymi na celu wykonanie wyroków TK wystąpiła Rada Ministrów w 2016 r.

4 uchwały w sprawie wniesienia do Sejmu projektów mających na celu dostosowanie systemu prawa do orzeczeń TK podjął Senat w 2016 r.

1 inicjatywę ustawodawczą mającą być wykonaniem wyroku TK zgłosili posłowie