statystyki

ETPC nie pomoże spadkobiercom upaństwowionych firm

autor: Emilia Świętochowska07.11.2017, 07:46; Aktualizacja: 07.11.2017, 09:08
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

Od końca lat 90. spadkobiercy, byli udziałowcy upaństwowionych firm lub ich kuratorzy próbowali ubiegać się o unieważnienie decyzji nacjonalizacyjnych przez ministra gospodarkiźródło: ShutterStock

Polski rząd nie ma obowiązku wypłacać im odszkodowania – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Reklama


Na podstawie ustawy o nacjonalizacji przemysłu z 1946 r. w ręce państwa trafiły m.in. Lubelska Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych „Plon” oraz Przedsiębiorstwo Naftowe OTERNA (dziś są to spółki z o.o.). Zgodnie z przepisami właściciele przejętych po wojnie firm mieli uzyskać odszkodowanie, którego wysokość ustalałyby specjalne komisje na podstawie rozporządzenia. Problem w tym, że aktu wykonawczego do ustawy nigdy nie wydano.

Od końca lat 90. spadkobiercy, byli udziałowcy upaństwowionych firm lub ich kuratorzy próbowali ubiegać się o unieważnienie decyzji nacjonalizacyjnych przez ministra gospodarki. Ten twierdził jednak, że podjęto je zgodnie z prawem (przede wszystkim firmy spełniały ustawowy wymóg zatrudnienia co najmniej 50 osób w trakcie jednej zmiany). Kolejnym krokiem była skarga do sądu administracyjnego. Zarówno pierwsza, jak i druga instancja potwierdzały jednak decyzję ministra, podkreślając, że brak wypłaty odszkodowania nie oznacza, że nacjonalizacja jest nieważna. Niektórzy spadkobiercy usiłowali też dochodzić rekompensaty za zaniechanie legislacyjne przed sądami powszechnymi w oparciu o art. 77 konstytucji (prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej) oraz art. 4171 kodeksu cywilnego (szkoda wyrządzona przez wydanie aktu normatywnego). Sądy uznawały jednak, że Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności cywilnej za zdarzenia, które miały miejsce przed wejściem w życie konstytucji z 1997 r. i art. 4171 k.c. (nowela z 2004 r.).

Następcy prawni upaństwowionych przedsiębiorstw złożyli w końcu skargę do trybunału w Strasburgu, powołując się na naruszenie protokołu dodatkowego do konwencji dotyczącego ochrony własności. W szczególności domagali się odszkodowania, którego wypłacie stanęło na przeszkodzie zaniechanie legislacyjne. Sędziowie strasburscy przyznali jednak rację polskiemu rządowi i podkreślili, że Sąd Najwyższy oraz Trybunał Konstytucyjny odrzuciły prawo do rekompensaty za niewydanie aktu normatywnego na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej z 1946 r.


Pozostało jeszcze 27% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Cyklon(2017-11-07 09:21) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz czekamy na taki sam mądry werdykt w sprawie przedwojennych obligacji - że rząd Polski nie musi spłacać przedwojennych obligacji nominowanych w złotych i to w sytuacji gdy rząd PRL za Gierka nominowane w dolarach spłacać musiał.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama