Stowarzyszenie Doktorów Nauk Prawnych jest zaskoczone wynikami czwartkowego głosowania w Senacie, podczas którego zdecydowano, że także doktorzy nauk prawnych będą musieli odbywać aplikację. Stowarzyszenie ma też nadzieję, że Sejm odrzuci poprawki Senatu do nowelizacji ustawy prawo o adwokaturze.
Publikacja: 15 stycznia 2009, 16:33 Aktualizacja: 15 stycznia 2009, 17:23
Stowarzyszenie poinformowało o tym w przesłanym PAP komunikacie.
Senat zdecydował w czwartek o przywróceniu ustnych egzaminów adwokackich i radcowskich, pięciomiesięcznej praktyki w sądach dla aplikantów adwokackich i radcowskich oraz rezygnacji ze zwolnienia doktorów nauk prawnych z aplikacji.
"Senat przyjął wszystkie poprawki Naczelnej Rady Adwokackiej, odrzucając argumenty podnoszone przez przedstawicieli innych środowisk, w tym przedstawicieli Stowarzyszenia Doktorów Nauk Prawnych-Praktyków" - napisano w komunikacie. W ocenie Stowarzyszenia "NRA konsekwentnie prezentowało wrogą postawę względem osób z doktoratem, prezentując populistyczne i błędne merytorycznie argumenty, m.in. jakoby doktoraty były pisane wyłącznie z +filozofii i historii prawa+".
W komunikacie podkreślono, że "Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że +nie znajduje podstaw teza, że doktorzy nauk prawnych nie kwalifikują się odpowiednią wiedzą do wykonywania zawodu radcy prawnego+, domagał się tylko, by doktorzy ubiegający się o wpis legitymowali się odpowiednim doświadczeniem zawodowym.
Nowelizacja prawa o adwokaturze, w wersji przyjętej w grudniu przez Sejm nakładała na doktorów prawa obowiązek co najmniej trzyletniego doświadczenia zawodowego doktora, udokumentowanego przez adwokata lub radcę prawnego.
Przywrócenie ustnych egzaminów adwokackich i radcowskich, pięciomiesięcznej praktyki w sądach dla aplikantów adwokackich i radcowskich oraz rezygnacja ze zwolnienia doktorów nauk prawnych z aplikacji - takie zmiany przewidują poprawki do noweli prawa o adwokaturze, które w czwartek przyjął Senat.
Nowelizacja ustawy prawo o adwokaturze w formie, przyjętej w grudniu, przewiduje m.in. egzamin zawodowy wyłącznie w formie pisemnej oraz poszerzenie grupy uprawnionych do wpisu na listy adwokackie. O wprowadzenie poprawek do tej nowelizacji apelowały samorządy adwokatów i radców prawnych.
Egzamin zawodowy adwokatów i radców prawnych - zgodnie z poprawką przyjętą przez Senat - ma składać się z pięciu części pisemnych i jednej ustnej. Senatorowie nie poparli poprawki, zgodnie z którą egzamin ten miałby być nagrywany.
Senatorowie skrócili z trzech do dwóch lat wymóg stażu pracy przy ubieganiu się przez adwokatów i radców prawnych o wpis na listę notariuszy. Nie zgodzili się natomiast, by w tym przypadku staż pracy nie był konieczny.
Wprowadzono także zakaz pełnienia funkcji adwokackich przez osobę, której "małżonek pełni funkcje w organach dochodzeniowo- śledczych w okręgu izby adwokackiej".
1: radca z IP: 83.11.138.* (2009-01-15 17:24)
A doktor to co?Czy jest praktykiem?nie I TYLE!
2: prawnik z IP: 87.105.235.* (2009-01-15 17:27)
Słusznie . Doktorzy prawa to w wiekszości teoretycy i specjaliści w wąskiej dziedzinie. Dlatego słusznie winni odbywać aplikację. Łatwiej zostać doktorem niż adwokatem !!
3: obserwator z IP: 83.26.230.* (2009-01-15 17:49)
powinien byc też zakaz, gdy jeden z małżonków jest prokuratorem, a drugie sędzią ;
4: Pawełek z IP: 83.17.84.* (2009-01-15 17:53)
nieprawda !co do doświadczenia zawodowego-jest ono konieczne , ale co do zdawania egz. na apl przez dok. to przesada, przecież duża część adwokatów starej daty w ogóle nie zdawała egaminów na aplikacje.to wymysł stanu wojennnego/jesztem doktorantem i od dłuższego czasu pracuję w kancelarii adw. , sam widzę jakie to z nich "fachury"-ich poziom pozostawia wiele do życzenia ...potrafią zrobić jedynie "pierwsze wrażenie' ta korporacja to po prostu przeżytek sysytemu, który nidługo juz "pociągnie"...
5: Dr adwokat z IP: 91.150.223.* (2009-01-15 17:56)
Zaskoczeni?
Przepraszam, ja robiłem i aplikację i doktorat. Bardzo dobrze wiem, że jedno ma niewiele wspólnego z drugim. Studia doktoranckie uczą teorii, a aplikacja praktyki. Tak samo egzamin: po aplikacji jest egzamin zawodowy, po doktoracie teoretyczny. W dodatku egzamin zawodowy obejmuje wszystkie zagadnienia, natomiast doktorskie tylko wybrane - z dyscypliny podstawowej i pokrewnej. Dlaczego więc dr ma dawać uprawnienia do wykonywania zawodu.
Dla złośliwych: skończyłem aplikację sądową, w rodzinie nie mam żadnego prawnika, a moi rodzice nie należą do osób wpływowych. Tak dla jasności.
6: bij z IP: 79.139.42.* (2009-01-15 18:04)
a ja zetknęłam się z orzekaniem pani profesr prawa w wydziale odwoławczym. Pani profesor nie miała pojęcia o pracy w sądzie rejonowym, praktycznych problemach dowodowych, proceduralych.Jej uzasadnienia do wyroków obnażały brak podstawowej praktyki. Dlatego popieram pojętą decyzję.
7: temida z IP: 79.186.255.* (2009-01-15 18:08)
odp. do 5...i skorzystałeś z przepisów wpisując się na listę adwokatów, bo nie dostałeś powołania na asesurę? pomijając egz. adw. też się różni od sądowego..bo ten drugi jest prostszy, tak jak egz. wstępny na aplikację sądową, bo nie ma samorządu który broni Ci dostępu i mają to w nosie czy się dostaniesz, zadasz, czy nie...a tak w ogóle to czy pisaliście w auli na 500 osób i można było ściągać, bo tak jest przecież na sądówce..a i jeszcze jedno...to byłeś etatowym czy pozaetatowym..?
8: temida z IP: 79.186.255.* (2009-01-15 18:11)
a czy ta Pani profesor nie wydała jakiegoś komentarza, którym SR się posługuje..? spójrz na skład SN..o Boże ilu tam profesorów!!
9: tom z IP: 193.34.0.* (2009-01-15 18:13)
Jeszcze czego, czyli wszyscy moi znajomi ze studiów, którzy byli głąbami a mieli kasę i nie dostali się na żadną aplę, nie mają też roboty bo nikt ich nie chce a mieli kasę od rodziców i poszli do PAN - u na płatny prywatny doktorat mają być adwokatami i radcami?
pliiiizzzzz
10: Mal z IP: 84.205.13.* (2009-01-15 18:20)
Aplikacja powinna być. Może byłoby mniej darmozjadów i tych, którzy zdali za kaśe, a więcej tych, którzy ciężka praca sobie na to miano zasłuzyli!

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?