statystyki

Wydatki Sądu Najwyższego podane jak na tacy

autor: Patryk Słowik27.09.2017, 07:42; Aktualizacja: 27.09.2017, 08:36
Sąd Najwyższy w Warszawie

Sąd Najwyższy w Warszawieźródło: ShutterStock

Po wielu latach bojów o ukrycie zawieranych umów wreszcie Sąd Najwyższy postanowił je opublikować. I to od razu w formie rejestru umów dostępnego dla każdego zainteresowanego na stronie internetowej sądu. O planach utworzenia sformalizowanego spisu DGP informował jako pierwszy.

Reklama


Problem związany z jawnością wydatków Sądu Najwyższego rozgorzał w 2011 r. I z roku na rok narastał. Organizacje społeczne chciały się dowiedzieć z kim, na co i na jakie kwoty podpisywane są umowy. Sąd przez lata odmawiał udostępnienia informacji. Wskazywano, że narażałoby to kontrahentów na nieprzyjemności. Doszło nawet do tego, że Sąd Najwyższy zaczął przegrywać sprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Tak było chociażby w przypadku sporu z Fundacją ePaństwo o udostępnienie wydatków z kart służbowych. Jednak nawet to nie pomogło. Mimo że NSA wyraźnie wskazał, że informację trzeba udostępnić, to pierwsza prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że tego nie zrobi, bo... naruszałoby to tajemnicę bankową.

Na początku 2017 r. polityka SN się jednak zmieniła. Najpierw przekazano informacje dotyczące posiadanych kart płatniczych. Następnie zaś obiecano udostępnianie umów. Teraz stało się to faktem.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama