Coraz większa liczba osób chcąc zorganizować jakąś imprezę, korzysta z usług profesjonalnych przedsiębiorców. Organizację np. wesela, komunii, imienin, czy innej imprezy rocznicowej zlecamy najczęściej restauracjom. Na co dzień zajmują się one bowiem świadczeniem takich usług i mają odpowiednie zaplecze do tego, żeby zrobić to w sposób zadowalający klienta i jego gości.

Zlecając organizację imprezy w restauracji, podpisujemy umowę, w której określamy, jakiego rodzaju usługi oczekujemy, kiedy ma ona zostać wykonana i jakie koszty będziemy musieli ponieść. Przy podpisywaniu umowy określamy też najczęściej menu, gdyż głównie od tego uzależniona jest cena przyjęcia. Bardzo rzadko jednak już w momencie planowania imprezy okolicznościowej zastanawiamy się nad tym, jakie będą konsekwencje, gdy np. zrezygnujemy z zamówienia lub przedsiębiorca nienależycie wywiąże się z powierzonego mu zadania. Są to jednak bardzo ważne kwestie, które mogą rzutować na wysokość poniesionych przez nas kosztów. Z tego też względu warto jest dokładnie przeczytać podpisywaną umowę, tak by w momencie regulowania należności nie spotkały nas żadne nieprzyjemne niespodzianki.

Niedozwolone opłaty ryczałtowe

Analizując wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów umowę z firmą Farmacol z Katowic, która zajmuje się organizacją m.in. przyjęć weselnych, komunijnych i innych przyjęć okolicznościowych, natknęliśmy się na postanowienia, które stanowią niedozwolone klauzule umowne i naruszają prawa konsumentów. Jednym z takich postanowień jest par. 4 umowy. Zgodnie z nim konsument zobowiązany jest do zapłacenia kary umownej w wysokości 10 proc. wartości zamówienia, jeżeli odstąpi od umowy w okresie od sześciu miesięcy do pięciu dni i aż 70 proc. wartości zamówienia, jeżeli odstąpi od umowy na cztery dni przed wyznaczonym terminem organizacji przyjęcia. Paragraf ten stanowi ponadto, że zamawiający musi ponieść pełne koszty wynikające z umowy, jeżeli odstąpi od niej w dniu przyjęcia.

Stosowanie takich ryczałtowych stawek opłat na wypadek odstąpienia przez klienta od umowy należy uznać za niedozwoloną klauzulę. Zgodnie z art. 3853 pkt 12 kodeksu cywilnego postanowienia umowy, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości bądź w części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania, są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Katowicka firma zastrzegła sobie prawo zatrzymania części, a nawet całości świadczenia spełnionego przez klienta w postaci zapłacenia ceny za organizację imprezy, nawet w sytuacji gdy sama została zwolniona z wykonania swojego świadczenia.

Stosowanie ryczałtowych opłat za rezygnację z organizacji przyjęcia jest niedozwolone także z tego względu, że są one oderwane od rzeczywistych kosztów rezygnacji, jakie musiał ponieść przedsiębiorca, na co jasno wskazuje art. 3853 pkt 17 kodeksu cywilnego. Przedsiębiorca ma bowiem prawo do zatrzymania dla siebie uiszczonej wcześniej przez klienta opłaty, ale jedynie w wysokości kosztów, jakie faktycznie sam poniósł w związku z zawarciem umowy.

Bezprawny wzrost ceny

Innym postanowieniem znajdującym się w umowie z firmą Farmacol jest par. 5. Zgodnie z jego brzmieniem, w razie znacznego wzrostu cen towarów i usług cena usługi może zostać podwyższona. Jednocześnie paragraf ten nie przewiduje w takiej sytuacji możliwości odstąpienia przez konsumenta od umowy. Takie postanowienie stanowi naruszenie prawa konsumenta i stanowi niedozwoloną klauzulę umowną. Zgodnie bowiem z art. 3853 pkt 20 kodeksu cywilnego postanowienia, które przewidują uprawnienie przedsiębiorcy do określenia lub podwyższenia ceny po zawarciu umowy, bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy - są postanowieniami niedozwolonymi. Podwyższenie ceny jest zatem możliwe, jednak w takim przypadku konsument powinien mieć możliwość odstąpienia od umowy.

Niewłaściwe określenie sądu

Niedozwolonym postanowieniem umownym jest także par. 10 analizowanej umowy, zgodnie z którym spory mogące wyniknąć na tle realizacji zlecenia będą rozstrzygane przez sąd właściwy dla siedziby przedsiębiorcy. Zgodnie bowiem z art. 3853 pkt 23 kodeksu cywilnego niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które narzucają rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest miejscowo właściwy. Zgodnie z art. 27 kodeksu postępowania cywilnego sądem właściwym, co do zasady, jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego. Kodeks dopuszcza zmianę tej właściwości na sąd właściwy ze względu na miejsce wykonania umowy, co wynika bezpośrednio z art. 34 kodeksu postępowania cywilnego. Poddanie rozstrzygnięć wynikających z umów pod właściwość sądów według siedziby przedsiębiorcy narusza zatem prawa konsumenta.

3 KROKI

Co zrobić, gdy umowa o zorganizowanie przyjęcia zawiera niedozwolone klauzule

1 Zwrócić się do przedsiębiorcy o usunięcie klauzuli z umowy.

2 Zwrócić się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie, czy wskazane zapisy w umowie nie stanowią klauzul niedozwolonych.

3 Gdy przedsiębiorca nie usunie kwestionowanych postanowień, wnieść pozew do sądu (wydział cywilny) o ustalenie, że konkretne postanowienie umowy stanowi klauzulę niedozwoloną

Analiza krok po kroku

WĄTPLIWY ZAPIS UMOWY

W razie znacznego wzrostu cen towarów i usług cena usługi może zostać podwyższona.

CO TO OZNACZA

Jeżeli wzrosną np. ceny żywności, to przedsiębiorca odpowiedzialny za organizację przyjęcia będzie mógł dobrowolnie podnieść cenę przyjęcia. Konsument nie ma żadnych uprawnień do negocjowania tej ceny. Nie ma on również prawa do odstąpienia od umowy, jeżeli nie zgadza się z nową ceną przyjęcia.

CZY JEST ZGODNY Z PRAWEM

NIE

Zgodnie z art. 3853 pkt 20 kodeksu cywilnego niedozwolonymi postanowieniami są te, które przewidują uprawnienie przedsiębiorcy do określenia lub podwyższenia ceny po zawarciu umowy, bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy.

REKOMENDACJA DLA KLIENTA

Klient przed podpisaniem umowy powinien zwrócić się do firmy odpowiedzialnej za organizację przyjęcia, aby zmieniła niekorzystny dla niego zapis w umowie.

REKOMENDACJA DLA FIRM

Firma odpowiedzialna za organizację przyjęcia powinna przeredagować przepisy sprzeczne z prawami klientów lub dla nich niekorzystne.

OPINIE

AGNIESZKA DOERING

główny specjalista w Delegaturze UOKiK w Katowicach

Umowy o świadczenie usług gastronomicznych są zawierane przez konsumentów z przedsiębiorcami prowadzącymi lokale gastronomiczne, np. restauracje, lub z firmami świadczącymi usługi cateringowe w lokalach wskazanych przez usługobiorców. W umowach tego typu określa się zakres świadczeń, w tym menu, a także cenę, do zapłaty której zobowiązany będzie usługobiorca. W przypadku zawierania umów z dużym wyprzedzeniem powszechną praktyką jest, że przedsiębiorcy zastrzegają możliwość podwyższenia ceny w przypadku wzrostu cen towarów. Okoliczności uzasadniające zmianę należnej przedsiębiorcy kwoty muszą być precyzyjnie określone. W szczególności powinno się zastrzec, że zmianę ceny może spowodować wyłącznie zmiana cen towarów, które miałyby być wykorzystane przy wykonaniu danej umowy. W sytuacji gdyby przedsiębiorca uznał za konieczne podwyższenie ceny, konsument powinien mieć prawo odstąpienia od umowy bez ponoszenia z tego tytułu negatywnych konsekwencji finansowych.

ŁUKASZ BRZOZOWSKI

aplikant radcowski w Kancelarii Prawniczej Żakiewicz, Kańska i Partnerzy

Wzorce umowne stosowane przez przedsiębiorców często zawierają postanowienia, które pozwalają na automatyczne, sztywno ustalone ryczałtowe potrącenie odpowiedniej części wypłaconych przez konsumenta kwot, w oderwaniu od rzeczywiście ponoszonej straty przez przedsiębiorców. Takie klauzule umowne pozwalają przedsiębiorcom otrzymywać nieuzasadniony zysk, co narusza zasadę ekwiwalentności świadczeń. Treść takich postanowień godzi w art. 3853 pkt 12 kodeksu cywilnego, co powoduje, że takie postanowienia są niedozwolone i z mocy prawa nie wiążą konsumenta. W takim wypadku konsument powinien wystąpić z powództwem przeciwko przedsiębiorcy do sądu o uznanie danego zapisu umownego za niewiążący. Może to żądanie być połączone np. z roszczeniem o zapłatę kwoty niesłusznie potrąconej przez przedsiębiorcę. Warto również powiadomić o takich postanowieniach umownych powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów lub prezesa UOKiK.