Organ, któremu przewodniczy wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, stwierdził wiele błędów w postępowaniu zwrotowym prowadzonym przez prezydenta m.st. Warszawy. Przede wszystkim – zdaniem KW – nie zebrano niezbędnego materiału dowodowego. W tym nie ustalono kręgu spadkobierców, zaś do rozpoznania przyjęto jedynie dokumentację przedstawioną przez Macieja M.

Komisja spostrzegła też, że roszczenia do nieruchomości przy ul. Twardej zostały nabyte za ułamek jej realnej wartości, ok. 1 proc.

Co decyzja oznacza w praktyce? W największym uproszczeniu, że nieruchomości przy ul. Twardej wracają do miasta. Co do tego są zgodni zarówno przedstawiciele KW, jak i prezydent Warszawy. Hanna Gronkiewicz-Waltz twierdzi jednak, że Patryk Jaki jedynie spija śmietankę, podczas gdy pracę wykonał ktoś inny.

– To nasze starania zatrzymały jej zwrot – skomentowała sytuację prezydent miasta na Twitterze.

Sprawa Twardej bulwersowała opinię publiczną przez wiele miesięcy. To dlatego, że na reprywatyzowanej działce znajdowało się gimnazjum. Rada miasta, aby oddać nieruchomość, je przeniosła.

Od decyzji komisji weryfikacyjnej przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Stronami postępowania przed komisją byli Warszawa (która zapewne nie będzie skarżyła decyzji) oraz Maciej M., który ma postawione prokuratorskie zarzuty w związku z m.in. tym postępowaniem.