statystyki

Strasburski trybunał staje w obronie polskiego reportera

autor: Emilia Świętochowska06.07.2017, 07:24; Aktualizacja: 06.07.2017, 08:26
prawo

Jak podkreślił ETPC, wprawdzie sąd krajowy warunkowo umorzył sprawę, ale skarżący figuruje teraz w rejestrze karnym.źródło: ShutterStock

Dziennikarz nie może odpowiadać karnie za to, że jego rozmówca skłamał w wywiadzie – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Reklama


W 2006 r. „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad Marcina Kąckiego z działaczką Samoobrony A.R. na temat kulis rozdawania stanowisk partyjnych w zamian za seks. Kobieta ujawniła m.in., że taką ofertę złożył jej czołowy polityk ugrupowania. W nagrodę miała otrzymać posadę w biurze europosła R.C. Kiedy dziennikarz zapytał rozmówczynię, czy dostała pracę, ta odpowiedziała, że nie, ponieważ zatrudniono w to miejsce córkę M.C., kolejnego europarlamentarzysty.

Polityk, oburzony, że pomówiono go o nepotyzm, wniósł przeciwko Kąckiemu pozew o zniesławienie z art. 212 kodeksu karnego. Częściowo został on uwzględniony: dziennikarz musiał zapłacić 1 tys. zł grzywny na cele charytatywne, a postępowanie karne umorzono. Sąd okręgowy uznał bowiem, że Kącki nie zweryfikował, czy córka M.C. rzeczywiście dostała pracę. A nawet więcej, okazało się, że M.C. w ogóle nie ma córki. To, że wywiad był autoryzowany zdaniem sądu nie miało znaczenia. Mimo odwołań obu stron wyrok pierwszej instancji utrzymał się w mocy. Po rozpatrzeniu prośby dziennikarza o wniesienie kasacji rzecznik praw obywatelskich stwierdził, że nie widzi do tego podstaw.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Inspektor Pracy (2017-07-06 10:34) Zgłoś naruszenie 1610

    a czy Strasburg zajął się tym co wyprawiło nam PO. ?Drodzy Państwo..Oto ironia losu--syn Tuska inkasuje 7000zł z „brudnych” pieniędzy piramidy, za jak twierdzi "szef Amber" zdradzanie z LOTu poufnych danych a w tym czasie jego tatuś Donald jako Premier POlitycznie okrada cynicznie wcześnie młodo- zatrudnianych od 15r życia robotników z wieku emerytalnego zmuszając do 52 lat pracy, zatrudnianych w soboty i swięta bez dni zamiennie wolnych jak to za komuny bywało ,zatrudnianych w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy za które obiecuje "rekompensaty" ale pod warunkiem, że dożyją emerytury. Czyż to nie jest od tego byłego ćpunka szyderstwo ze społeczeństwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ?(2017-07-06 09:28) Zgłoś naruszenie 155

    ciekawe jakie byłoby roztrzygnięcie gdyby to nie była GW?

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy (2017-07-06 10:35) Zgłoś naruszenie 1510

    ..a czy Strasburg zajął się tym co wyprawiło nam PO. ?Drodzy Państwo..Oto ironia losu--syn Tuska inkasuje 7000zł z „brudnych” pieniędzy piramidy, za jak twierdzi "szef Amber" zdradzanie z LOTu poufnych danych a w tym czasie jego tatuś Donald jako Premier POlitycznie okrada cynicznie wcześnie młodo- zatrudnianych od 15r życia robotników z wieku emerytalnego zmuszając do 52 lat pracy, zatrudnianych w soboty i swięta bez dni zamiennie wolnych jak to za komuny bywało ,zatrudnianych w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy za które obiecuje "rekompensaty" ale pod warunkiem, że dożyją emerytury. Czyż to nie jest od tego byłego ćpunka szyderstwo ze społeczeństwa.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama