statystyki

Urzędnicy i posłowie przeciwko dopalaczom

autor: Paulina Szewioła05.07.2017, 07:31; Aktualizacja: 05.07.2017, 09:04
Mimo że urzędnicy wykazują się dużą kreatywnością w walce z dopalaczami, to ich starania nie doprowadziły na razie do całkowitego wyeliminowania problemu.

Mimo że urzędnicy wykazują się dużą kreatywnością w walce z dopalaczami, to ich starania nie doprowadziły na razie do całkowitego wyeliminowania problemu.źródło: ShutterStock

Dziś posłowie PO mają wnieść do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ma on ułatwić walkę z groźnymi dla zdrowia substancjami psychoaktywnymi, a bazuje na propozycji przedstawionej przez prawników z łódzkiego magistratu.

Reklama


Mimo że urzędnicy wykazują się dużą kreatywnością w walce z dopalaczami, to ich starania nie doprowadziły na razie do całkowitego wyeliminowania problemu. Handlarze zmienili bowiem taktykę i przenieśli się do sieci dilerskiej, co oznacza, że dopalacze są obecnie rozprowadzane jak narkotyki. Dlatego prawnicy z łódzkiego urzędu miasta stworzyli kilka miesięcy temu projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, na bazie którego powstała inicjatywa posłów PO.

Z dokumentu, do którego dotarliśmy, wynika, że zaproponowana zostanie nowa, zapisana jeszcze w pierwotnym projekcie, dość ogólna definicja dopalacza, w której posłużono się formułą środka zastępczego i nowej substancji psychoaktywnej, które funkcjonują już na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, rozbudowując ją o stwierdzenie, że są to środki mogące powodować zagrożenie dla życia lub zdrowia. Właśnie to od początku budzi największe kontrowersje i zdaniem prawników może okazać się źródłem potencjalnych kłopotów. – Zarówno projekt posłów PO, jak i wcześniejsza propozycja przygotowana przez łódzkich prawników zawierają jedną zasadniczą wadę. Penalizacja dopalaczy następowałaby wyłącznie w sytuacji, gdy substancje te mogłyby stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego – uważa adw. Kamil Kaliciński.

W jego ocenie łatwo można sobie wyobrazić sytuację, że na rynku pojawia się całkowicie nowa substancja, której działania nie sposób na daną chwilę określić, przynajmniej jednoznacznie. A w takim przypadku organy są zobligowane do tego, by niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygać na korzyść sprawcy.

Zmieniona ma zostać także regulacja dotycząca kar, jednak odmiennie niż sugerowali to łódzcy prawnicy. Pierwotny projekt zakładał bowiem zastąpienie sankcji administracyjnych karnymi. Posłowie PO chcą natomiast, aby funkcjonowały one równolegle. – W mojej ocenie ustawodawca powinien unikać wprowadzania regulacji pozwalających na podwójne karanie za ten sam czyn. Takie unormowanie może bowiem naruszać zasadę ne bis in idem (zasada powagi rzeczy osądzonej – przyp. red.) oraz zasadę proporcjonalnej reakcji państwa na naruszenie prawa. Dla osiągnięcia zakładanego w znowelizowanej ustawie celu wystarczyłyby tylko sankcje karne – ocenia mec. Kaliciński. Podobnego zdania jest dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Spójniejsze systemowo byłoby, gdyby z obowiązującego art. 52a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który przewiduje sankcję administracyjną, zostały wyeliminowane te czyny, które w myśl nowych regulacji zostały objęte sankcjami karnymi – ocenia.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • p(2017-07-05 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    Rozwiązanie jest banalne. Po pierwsze ustawa o substancjach i preparatach podlegających rejestracji. A tutaj wprowadzić całe grupy substancji wymagających rejestracji. W przypadku obrotu substancjami niezarejestrowanymi osoba przyłapana obciążana jest grzywną w wysokości 50 000 zł oraz pokrywa całość kosztów leczenia i utrzymania osoby, u której doszło do zatrucia takim preparatem. Plus przepadek mienia w całości, również takiego darowanego rodzinie i znajomym w okresie prowadzenia działalności dilerskiej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama