statystyki

Emocjonalna inteligencja czyli jak odnieść sukces tworząc własną kancelarię [WYWIAD]

autor: Łukasz Guza20.06.2017, 20:00
"Jesteśmy na progu kolejnej już rewolucji technologicznej. Wszystkie zagadnienia prawne związane z informatyką, nowoczesnymi technologiami i telekomunikacją, mają nieograniczone pole rozwoju"

"Jesteśmy na progu kolejnej już rewolucji technologicznej. Wszystkie zagadnienia prawne związane z informatyką, nowoczesnymi technologiami i telekomunikacją, mają nieograniczone pole rozwoju"źródło: ShutterStock

-Stworzenie własnej kancelarii musi być poparte pomysłem, który trzeba konsekwentnie realizować, nawet jeśli wiąże się to z trudnymi decyzjami. Najgorzej jest zatrzymać się w połowie drogi - uważa Bartłomiej Raczkowski – założyciel i partner kancelarii Raczkowski Paruch.

Reklama


10 lat temu odszedł pan z wielkiej kancelarii – SK&S – i założył własną. To był dobry ruch z perspektywy czasu?

Pod każdym względem udany. Mam dużo satysfakcji, że projekt, który wymyśliłem, spotkał się z dobrym przyjęciem rynkowym i w środowisku, a kancelaria ma dobrą renomę.

Co przesądziło o powodzeniu?

Stworzenie kancelarii musi być poparte pomysłem, trzeba wiedzieć, jaka ona ma być. Samo wynajęcie lokalu i powieszenie szyldu do niczego nie prowadzi. Moja koncepcja polegała na wykreowaniu pierwszej w Polsce kancelarii butikowej, która miałaby się zajmować wyłącznie jedną dziedziną – prawem pracy. Wiedziałem, że takie kancelarie istnieją i odnoszą sukcesy w krajach Europy Zachodniej i w innych regionach świata. W Polsce nie było wówczas ani jednej klasycznej kancelarii butikowej ani też żadnej, która by przyjmowała zlecenia wyłącznie z jednej dziedziny prawa. Oczywiście byli, są i będą prawnicy specjalizujący się w danych zagadnieniach, ale nie odrzucają oni innych spraw. W ich przypadku konkretna dziedzina jest wiodąca, ale nie wyłączna. Zanim zaczęliśmy działać, na rynku funkcjonowała już kancelaria prof. Sobczyka, która jest znakomita i wyspecjalizowana w prawie pracy, ale – o ile wiem – nie działa wyłącznie w tej sferze.

Nie zastanawiał się pan, czy prawo pracy chwyci? To nie fuzje i przejęcia.

Miałem już wówczas ponad 10-letnie doświadczenie tworzenia praktyki pracowniczo-prawnej w SK&S. Obserwowałem, jak dobrze się rozwija, więc miałem pewność, że na rynku jest zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi prawne. Nie dostrzegałem żadnych powodów, dla których koncept, który sprawdził się na Zachodzie, miałby się nie udać w Polsce. Okazało się, intuicja mnie nie myliła. Założenie kancelarii pod bardzo wyrazistą, wyspecjalizowaną marką zostało dobrze przyjęte.

Tego typu działalność była potrzebna. Wiele obsługiwanych na co dzień przez duże kancelarie firm, którym trafiały się szczególnie trudne albo szczególnie prestiżowe sprawy pracownicze, zaczęło przychodzić do nas. Okazało się, że procentuje dbałość o brand, która na co dzień przejawiała się w podejmowaniu bardzo trudnych decyzji o nieprzyjmowaniu innych zleceń.

A te się pojawiały?


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Witold (2017-06-20 21:43) Zgłoś naruszenie 30

    Im częściej zmienia się kodeks pracy, tym lepszym samochodem sie poruszam.

    Odpowiedz
  • Zgłoszenie Przestępstw Zbrodniczych(2017-06-25 07:40) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to możliwe, że rokrocznie skarbówce, prokuratorom, specsłużbom i skarbowi państwa umyka kradzież większych sum niż wartość całego majątku i mienia państwowego?! Przecież ten majątek i mienie firm i przedsiębiorstw sprywatyzowane w latach osiemdziesiątych z wykorzystaniem oszustw bankowych, wykupione za pieniądze z dodruku przez ówczesne elity i został już zdublowany w postaci obligacji skarbowych od których też są wypłaty dochodów, dublujące wypłaty tradycyjnych dochodów z pojedynczych przecież wartości rzeczywistych dla ich stuprocentowych akcjonariatów przypisanych też przestępczo, j.w., to do tego jeszcze banki także sprywatyzowane które mają te obligacje w swoich aktywach też wyceniają je wraz ze swoimi akcjami na giełdach, wydając znów kolejnym akcjonariuszom dochody od nich, czyli raz rzeczywiście stuprocentowe wypłaty, dwa kolejne sto procent z dochodowych obligacji papierów wartościowych dłużnych kolejnemu akcjonariatowi od tych samych firm, przedsiębiorstw w rzeczywistości pojedynczych, trzeci stuprocentowy akcjonariat wisi na wykupionych także przestępczo akcjach banków prywatnych które mają w swoim kapitale też takie papiery wartościowe jak wyżej i czwarty przestępczo dopisany akcjonariat giełdowych notowań tych samych firm i przedsiębiorstw i ich majątków i mienia, co przecież zupełnie nielegalne, jak i przestępczo wypłacane poczwórnie dochody i dywidendy od tego samego, pojedynczego majątku i mienia, wypłacanych dochodów i dywidend już tylko od ich notowań, przecież to ściśle przestępcze okradanie całego majątku państwowego i pracowniczego, efektów pracy wytwarzanej przez społeczność ludzi pracujących, obecnie ta gigantyczna kradzież jest jeszcze dodatkowo kredytowana wzrastającym obciążeniem budżetowym pożyczanym przez przestępców okradających kilkukrotnie wartość całego rzeczywistego majątku i mienia firm i przedsiębiorstw rokrocznie, co jest przecież do sprawdzenia dowodowo w majątkach, kapitałach i dochodowości oryginalnych firm, przedsiębiorstw i spółek i ich pseudowłaścicieli, którzy i które okadali i okradły także własne majątki i mienie, co jest do udowodnienia, więc nie przysługuja im już nic oprócz odpowiedzialności karnej za kradzież i współudział w zorganizowanych przestępstwach finansowych z najgorszymi z możliwych skutkami najwyższej szkodliwości społecznej, ogromnych kradzieży i wykorzystywania ludzi pracujących masowo do niewolniczej pracy głównie w tzw. szarej strefie ze skutkami śmiertelnymi włącznie, ogromnym wzrostem kradzieży ze skutkami zbrodniczymi dla ogromnej liczby jednostkowych istnień ludzkich; domnażanych planowo dla ukrycia zbrodni masowej i ludobójstwa na skutek wyzysku i w/w ogromnych kradzieży masowo w sierocińcach i klasztorach, ochronkach, co jest także do sprawdzenia dowodowo w oficjalnych statystykach, jak i do wyliczenia ukrywane dane o zgonach przez urzędników państwowych i administracje kościelne i cmentarne, komunalne, szpitalne, kradzież danych osobowych i majątku, mienia po mordowanych i ograbianych pracownikach budowlanych i sprostytuowanych licznie kobietach, okradanych z dorobku, mieszkań i domów i umierających bez ubezpieczeń i emerytur. Konieczne jest odebranie majątków i mienia piramidalnym przestępcom i przestępczyniom bezpowrotnie na rzecz skarbu państwa, także organizacjom kościelnym, propagującym od wielu wieków zbrodnie, żyjącym z wyzysku społecznego i oszustw, jak i przestępstw, historycznych i współczesnych, jak i elity władnące i ich licznie przemnożone potomstwo okradające budżet państwowy, majątek i mienie i żerując na społeczności pracującej, obdzierając ją i wszystkich ciężko pracujących z wszelkich wartości życia, jak i odpoczynku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama