statystyki

Czy sędzia może liczyć na specjalne traktowanie, jeśli jest stroną postępowania?

autor: Małgorzata Kryszkiewicz04.05.2017, 10:00; Aktualizacja: 04.05.2017, 10:00
Katowicki sąd podkreślił też, że nie można oczekiwać, że sprawy będą rozstrzygane natychmiast po ich wpłynięciu

Katowicki sąd podkreślił też, że nie można oczekiwać, że sprawy będą rozstrzygane natychmiast po ich wpłynięciuźródło: ShutterStock

Czy sędzia może liczyć na specjalne traktowanie, kiedy staje na sali sądowej w charakterze strony postępowania? Niekoniecznie. Przekonał się o tym niedawno jeden z sędziów Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu domagający się szybkiego rozpatrzenia swojej własnej sprawy. SA w Katowicach utarł mu nosa.

Reklama


Główny zainteresowany został wyrokiem sądu dyscyplinarnego złożony z urzędu. Orzeczenie to zostało następnie uchylone, a postępowanie dyscyplinarne umorzone (jednak nie na skutek oczyszczenia z zarzutów, a jedynie przedawnienia). Zainteresowany w listopadzie 2015 r. pozwał więc pracodawcę. Zażądał niemal 650 tys. zł tytułem wynagrodzenia za blisko 6 lat, czyli okres, w którym nie mógł orzekać.

We wrześniu 2016 r. stracił cierpliwość i wniósł skargę na przewlekłość. Domagał się w niej, oprócz zasądzenia 20 tys. zł, także zobowiązania sądu do rozpoznania sprawy w terminie dwóch miesięcy. Wskazał, że do chwili wniesienia skargi nie wyznaczono nawet terminu rozprawy ani nie rozpoznano jego wniosku o choćby częściowe zwolnienie od kosztów sądowych. A to oznacza, że sąd nie podjął czynności zmierzających do szybkiego i sprawnego zakończenia sprawy.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • dokarmiacz ****(2017-05-05 21:50) Zgłoś naruszenie 40

    W Szczecinie sędzia Leon M zaciągnął na salę sądową prawie całą "drużynę sędziowską" na świadków.Nie trudno się domyśleć jak było procedowane postępowanie i jak się zakończyło dla pana Leona M.Zeznawał nawet ówczesny Prezes.To była prawdziwa farsa,ale niestety tak się dzieje kiedy o sprawiedliwość walczy się z kolesiostwem sędziowskim w jego "miejscu pracy"

    Odpowiedz
  • Polak(2017-05-04 22:29) Zgłoś naruszenie 10

    Sędziowie chcą reformy sądownictwa np. Radio eM rozmowa poranka 27.09.2017

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama