statystyki

Białecki: Notariusz to nie bezrefleksyjny podpisywacz dokumentów

autor: Mariusz Białecki04.04.2017, 07:38; Aktualizacja: 04.04.2017, 08:14
umowa, prawo, prawnik, podpis

Podstawowe zasady notariusza to: uczciwość, rzetelność, niezależność oraz bezstronnośćźródło: ShutterStock

 Środowisko notarialne od kilku lat boryka się z używanym w dyskusji publicznej zwrotem „notariusz dobrej zmiany”. Wydaje się, że niestety już na stałe określenie to weszło w zasób sformułowań wykorzystywanych do komentowania aktualnych wydarzeń politycznych, i to często także przez osoby o wykształceniu prawniczym.

Reklama


Moim zdaniem ta figura stylistyczna jest tyleż zgrabna i efektowna, co krzywdząca dla osób wykonujących nasz zawód. I co gorsze, całkowicie nieuzasadniona. Zakłada bowiem sprowadzenie notariusza do bezrefleksyjnego podpisywacza dokumentów.

A przecież zakres zadań i odpowiedzialności rejentów są zupełnie inne – notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną. I choć naczelnym elementem jest tu wola stron, to równocześnie rejent jest zobowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów także innych osób, dla których dane działania mogą powodować skutki prawne. A to wyklucza jakikolwiek automatyzm czy bezrefleksyjność. Czynności dokonywane przez notariusza mają charakter urzędowy i pociągają za sobą dalekosiężne konsekwencje. W przypadku sporu między stronami bądź oczywistej sprzeczności ich interesów notariusz obowiązany jest odmówić sporządzenia dokumentu. Co więcej, rejenci, wykonując swój zawód, mają obowiązek postępować zgodnie z zasadą, że dokonywanie czynności to nie tylko ich prawo, ale przede wszystkim ustawowy obowiązek. Sprostanie obydwu tym wymogom jest niejednokrotnie zadaniem bardzo trudnym, wymagającym nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale także właściwej postawy moralnej oraz umiejętności oceny celów, które zamierzają osiągnąć strony czynności.


Pozostało jeszcze 29% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • C3P(2017-04-04 18:15) Zgłoś naruszenie 211

    Notariusz, zawód absolutnie zbędny, istniejący tylko dlatego, że państwo tworzy go na siłę. W dobie komputerów rejestracja nabycia nieruchomości powinna odbywać się w urzędzie, na standardowym formularzu. Tranzakcja byłąby bezepiczeniejsze, szybsza i przede wszystkim TAŃSZA.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kumoterlandia(2017-04-05 05:20) Zgłoś naruszenie 12

    Dlaczego notariusz ma prawo przepisać się do innej korporacji? Przecież, jego patron nie był ani adwokatem, ani radcą, ani sędzią. Notariusz nie praktykował czynności adwokackich. Jego zawód ma się nijak do zawodu adwokata. Dlaczego zatem państwo zezwala na przechodzenie między zawodami bez egzaminów i praktyki? Oczywiście tylko członkom korporacji. Czyli nadlludziom, jak mam rozumieć?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2017-04-04 16:42) Zgłoś naruszenie 06

    O czym mówi autor artykułu ? O tm co POWINNO BYĆ SEDNEM SŁUŻBY notariusza czy o tym co JEST NIM TERAZ ? Bo jeżeli o tym co jest teraz to powinien się zapoznać z krzywdami wyrządzonymi ( może nawet przez kilku z nich ale zawsze ) ludziom wierzącym, że notariusz to nie tylko bezrefleksyjny podpisywacz dokumentów. Przykładów , niestety, nie brakuje iż jednak jest inaczej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama