statystyki

"Klątwa" pod okiem prokuratorów. Czy twórcy zasiądą na ławie oskarżonych?

autor: Patryk Słowik27.02.2017, 07:59; Aktualizacja: 27.02.2017, 09:38
Przedstawienie w Teatrze Powszechnym wywołało oburzenie wielu warszawiaków

Przedstawienie w Teatrze Powszechnym wywołało oburzenie wielu warszawiakówźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Przemek Wierzchowski Agencja Gazeta

Głośny spektakl wystawiany w stołecznym Teatrze Powszechnym jest właśnie analizowany przez prokuratorów. Jego twórcy mogą zasiąść na ławie oskarżonych. Czy słusznie?

Reklama


1. Jaki jest zakres swobody artystycznej? „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljicia to idealny przykład sprawy dotyczącej wolności artystycznej. Najczęściej bowiem zderzana jest ona z wolnością sumienia i religii, dookreśloną przepisami kodeksu karnego zakazującego obrazy uczuć religijnych. Obie wartości mają umocowanie w konstytucji. Zgodnie z art. 53 ust. 1 każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. W art. 54 ust. 1 pada zaś gwarancja wolności wyrażania swoich poglądów.

Polskie sądy oraz Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie kładły na szali obie te wartości. Wniosek: choć swoboda artystyczna jest gwarantowana konstytucyjnie, to nie jest bezwzględna. „Trudno uznać, iż istota swobody wypowiedzi sprowadza się do wyrażania poglądów znieważających czy obrażających uczucia innych osób, a więc okazywania pogardy za pomocą obraźliwych lub poniżających sformułowań, gestów, które nie podlegają kwalifikacji w kategoriach prawdy i fałszu” – wyjaśnił w 2015 r. Trybunał Konstytucyjny.

2. Co grozi artystom za kontrowersyjne podejście do symboli religijnych? Nawet kara pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 196 k.k. „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Prokuratura rozważa przypisanie czynu z tego artykułu twórcom „Klątwy”. W spektaklu prezentowany jest seks oralny z figurą św. Jana Pawła II, a jego wizerunek podpisany został „obrońca pedofilów”. Konferencja Episkopatu Polski dodaje, że sprofanowano też krzyż.

Sprawy, gdzie na szalach ważyła się swoboda artystyczna i ochrona uczuć religijnych, kończyły się bardzo różnie. Najlepszym przykładem jest instalacja „Pasja” Doroty Nieznalskiej, w której do metalowego krzyża przytwierdzony był penis. W 2003 r. artystka została skazana na prace społeczne. W 2010 r. sąd ją jednak prawomocnie uniewinnił.

W ostatnich latach głośny by też przypadek piosenkarki Doroty Rabczewskiej. Została skazana na grzywnę m.in. za stwierdzenie o „naprutych winem autorach Pisma Świętego”. Na kanwie jej sprawy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że swobody wypowiedzi nie można absolutyzować.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • nina(2017-02-27 10:36) Zgłoś naruszenie 51

    trzeba się przyzwyczaić kultura od lat schodzi na psy tak ja język jakim są pisane współczesne książki te wszystkie sztuki w nowoczesnym wydaniu zinterpretowane tak że autor gdyby żył umarłby na zawał , może nam się wiele rzeczy w polskim kościele nie podobać ale przedstawienie tego w taki sposób to dno dna nawet gdy nie przepada się za J.P II ale jako osobie zmarłej jakiś szacunek się należy można być niewierzącym ale nie należy poniżać wierzących

    Odpowiedz
  • t(2017-02-28 07:46) Zgłoś naruszenie 01

    Dziwnym trafem zawsze profanują tylko katolickie symbole religijne. Nie spotkałem się jeszcze żeby ci "artyści" odważyli się robić takie happeningi z symbolami innych religii. Ale widać, że jest przyzwolenie na niszczenie tylko jednej kultury - kultury europejskiej.

    Odpowiedz
  • rykoszet(2017-02-28 11:40) Zgłoś naruszenie 00

    No to zorganizujcie spektakl, w którym aktorka grająca rolę kochanki Mojżesza masturbuje się menorą, a rabin z cadykiem owinięci zwojami tory trenują razem z Mahometem homoseksualne igraszki ... Będzie kulturowo symetrycznie. Aha, wystawcie tę sztukę w Tel Avivie ...(no, może wystarczy w Słupsku).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama