Sąd Najwyższy ujawnia informacje o kartach płatniczych sędziów

09.02.2017, 12:51; Aktualizacja: 09.02.2017, 14:02
prawo

Sąd Najwyższy ujawnia informacje o kartach płatniczych sędziówźródło: ShutterStock

SN ujawnił w czwartek dane o wykorzystaniu służbowych kart płatniczych przez prezesów i biuro gospodarcze tego sądu. Wcześniejszą odmowę publikacji uzasadniono "potrzebą interpretacji przepisów". Zdaniem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry nieujawnienie danych to przestępstwo.

Reklama


Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • Anonim(2017-02-10 11:17) Zgłoś naruszenie 42

    Proszę nie zapominać, że roszczenie o udzielenie informacji publicznej nie jest nieograniczone. Po pierwsze, nie każda informacja jest informacją publiczną (nawet gdy się tak komuś wydaje), po drugie, nie udziela się informacji, które naruszałyby prywatność (jak np. zapytanie obywatela o powód nieobecności w pracy urzędników legitymujących się L4). Takie sprawy jak ta pomagają wyznaczyć granice informacji publicznej i tylko tak należy to interpretować. A zarzut ministra Ziobry nieznajomości prawa jest śmieszny. To nie sędziowie stanowią prawo tylko PARLAMENT. Skoro PARLAMENT nie umie uchwalić spójnych przepisów prawa, to nie wina stosujących prawo, tj. tak sędziów, jak i prawników czy obywateli.

    Odpowiedz
  • marek(2017-02-10 07:45) Zgłoś naruszenie 72

    Jaki żałosny i ponury obraz wyłania się z całej tej sytuacji. Wprost trudno uwierzyć, że dotyczy to najwyższej instancji sądowej w Polsce.

    Odpowiedz
  • J-23(2017-02-10 03:52) Zgłoś naruszenie 93

    SN ujawnił informację, ale w innym zakresie, niż był wniosek. A więc prawo jest nadal naruszane. Tajemnica tkwi w niewykonaniu wyroku. SN wykonał… no właśnie chciałem napisać sprytny manewr, ale tak naprawdę to jest prymitywna sztuczka. Wniosek dotyczył zupełnie innej informacji publicznej, ale oddajmy głos wnioskodawcy, fundacji ePaństwo, która wydała taki oto komunikat w przedmiotowej sprawie: 2. Inny zakres czasowy udzielonych informacji W informacji udzielonej przez Rzecznika udostępniono dane za lata 2016 i 2015. Pochwalamy udostępnienie tych danych, ale wniosek Fundacji dotyczył danych za lata 2013 i 2014. Tych informacji w komunikacie Rzecznika SN brakuje. 3. Brak informacji imiennych Fundacja żądała m.in. udostępnienia imion i nazwisko osób, które dysponują lub dysponowały kartami. W komunikacie Rzecznika takie dane się nie znalazły. 4. Brak szczegółów (wyciągu) wydatków Fundacja zwróciła się do udostępnienie danych dotyczących konkretnych informacji o poczynionych wydatkach w ramach użytkowania kart płatniczych. Wskazanie przez Rzecznika, że wydatki poczynione w 2016 r. “są to zakupy związane z bieżącymi potrzebami, które są szczegółowo ewidencjonowane.” nie stanowi prawidłowego udostępnienia żądanych informacji. Sąd Najwyższy udostępnił coś, o co nie był proszony i wolno w tej sytuacji snuć przypuszczenia, że nie chodzi w tym manewrze o nic więcej, tylko o odwrócenie uwagi od informacji, które są dla SN najwyraźniej krepujące. W latach 2015 i 2016 sporo się w Polsce zmieniło, to i po karty prezesi SN sięgali bardzo ostrożnie. Co się działo w złotym wieku dla nietykalnej kasty, tego nadal nie wiemy, to znaczy wiemy, ale nie mamy wyciągów. Cała ta sprawa prócz tego, że bulwersuje i odkrywa degrengoladę wymiaru sprawiedliwości, pokazuje jeszcze coś innego. Od kilku lat usiłuję wyrwać informacje publiczne od parareligijnej organizacji Jerzego Owsiaka i niewielu ludzi wie, jaka to jest droga przez mękę i jak bardzo obywatel w zderzeniu z kruczkami prawnymi jest bezsilny. źródło: http://www.kontrowersje.net/ile_u_kogo_i_jakie_dorsze_kupili_prezesi_s_du_najwy_szego_s_u_bowymi_kartami

    Odpowiedz
  • Jacet(2017-02-09 21:18) Zgłoś naruszenie 82

    Udostępniono dane (brak danych kto i co kupował) za lata 2016 i 2015 ale wniosek Fundacji dotyczył danych za lata 2013 i 2014!

    Odpowiedz
  • Poborca(2017-02-09 18:08) Zgłoś naruszenie 77

    Sledzik i koniaczek na Gersdorf smaczek !

    Odpowiedz
  • seba(2017-02-09 17:21) Zgłoś naruszenie 1914

    Czy SSN "PROFESR, DOKTOR (mam nadzieje, ze nie medycyny)MAGISTER " Gersdorf slyszala juz kiedys taka bajeczke pod tytulem " P.. lenie kotka przy pomocy mlotka".... Czy ta pani jest powazna ? chyba NIE !!!! - to ona wymyslila "kasta ludzi nadzwyczyjnych" - juz za to powinna byla wyleciec nie tylko z SN na zbity pysk ale powinna dozywotnio miec zabronione wypowiadac sie publicznie , a juz zupelnie bez powolywania sie na ukonczone studia prawnicze.!!!!! Wstyd dla uczelni ktora takie cos wypuscila w swiat.

    Odpowiedz
  • Tola(2017-02-09 15:42) Zgłoś naruszenie 2114

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sędziowie, którzy należą do najlepiej zarabiającej grupy, potrafią łaszczyć się na byle co. Gdyby tak nie było, to ujawnienie transakcji wykonanych z użyciem tych kart, nie stanowiłoby żadnego problemu.

    Odpowiedz
  • otgees(2017-02-09 15:01) Zgłoś naruszenie 131

    No i nie ma newsa.

    Odpowiedz
  • lechita(2017-02-09 14:49) Zgłoś naruszenie 372

    Myślę, że nadszedł czas by zlikwidować wszelkie przywileje, każdy otrzymuje wypłatę i niech wydaje swoje pieniądze. To dotyczy również posłów, mają diety i dodatek na obsługę biura i w ramach tych pieniędzy niech szaleją. Z tych pieniędzy niech opłacają przeloty, przejazdy i służbowe obiadki. My zjadacze czerstwego chleba musimy za wszystko płacić ze swoich pieniędzy, które muszą nam wystarczyć na wszystko. Poseł powinien zdecydować czy bierze emeryturę czy wynagrodzenie posła, a zwłaszcza powinien płacić podatki i mieć taką jak my kwotę wolną od podatku, bo dla kogo oni ustalają prawo, dla nas czy dla wszystkich? Może to ich wreszcie obudzi i zobaczą normalny świat, w którym wszyscy są równi wobec prawa i obywateli.

    Odpowiedz
  • windykator(2017-02-09 14:48) Zgłoś naruszenie 3915

    Sędzia który ma problem z interpretacją przepisów to g....o a nie sędzia

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Alina (2017-02-09 14:39) Zgłoś naruszenie 2017

    A może tak od siebie minister zacznie rozliczenie od partii ministerstwa .

    Odpowiedz
  • mecenas Roman(2017-02-09 14:37) Zgłoś naruszenie 3913

    Sąd Najwyższy wycofuje się ze słów prof. Gersdorf. SN opublikował dane o wykorzystaniu służbowych kart płatniczych ................Teraz wypowiedzi prawnicze prezesa Sądu Najwyższego pani prof. Gerstdorf będą brzmiały wątpliwie. Nie wiadomo będzie, kiedy to, co mówi jest prawidłową wykładnią prawa, a kiedy nie.

    Odpowiedz
  • Podatnik(2017-02-09 14:37) Zgłoś naruszenie 3325

    Pani Sędzia do wymiany. A może na małą mieścinkę i rozum przewietrzyć.

    Odpowiedz
  • emeryt(2017-02-09 14:32) Zgłoś naruszenie 2124

    No i "zero" przeszedł na kolejny etap " zero minus!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • Goldberg...(2017-02-09 14:32) Zgłoś naruszenie 317

    Wczoraj pisaliście -opinia prof. Gersdorf... Pierwsza prezes Sądu Najwyższego: - Ujawnienie za co sędziowie płacili służbowymi kartami to bezprawie!

    Odpowiedz
  • Olo(2017-02-09 14:29) Zgłoś naruszenie 2117

    A czy Najpierwszy Prezes ma już kartę?

    Odpowiedz
  • roman(2017-02-09 13:39) Zgłoś naruszenie 2824

    I co? Łyso Wam trolle?

    Odpowiedz
  • lllolll(2017-02-09 13:15) Zgłoś naruszenie 523

    Tylko po co było tyle zwlekać? Już poszedł w świat sygnał o tym jak SN ukrywa jakieś niebotyczne wydatki na ośmiorniczki, które "kasta" przejada za pieniądze podatników.

    Odpowiedz
  • loki(2017-02-09 13:12) Zgłoś naruszenie 545

    Teraz to samo poproszę w odniesieniu do kancelarii Sejmu i Senatu. Ciekawe czy tam są też tacy oszczędni.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama