statystyki

Sprawiedliwość Kambyzesa

autor: Maciej Jońca24.01.2017, 11:21; Aktualizacja: 24.01.2017, 11:34

Srogi perski król przekupnego sędziego kazał obedrzeć ze skóry. Ku przestrodze obciągnięto nią krzesło, na którym miał siadać nowy sędzia.

Reklama


Współczesne sale sądowe przypominają gabinety lekarskie: są sterylne i pozbawione ozdób. W dawnych wiekach bywało inaczej. Zwłaszcza w ratuszach pomieszczenia służące jako sale rozpraw cechowały się bogatą ornamentyką. Do stałych elementów dekoracyjnych, które z jednej strony miały cieszyć oczy sędziów, a z drugiej przypominać im o rzetelnym wykonywaniu obowiązków, należały sceny Sądu Ostatecznego, a także historie wielkich sędziów i prawodawców. Exemplum, do którego sięgano z wyjątkowym upodobaniem, chcąc promować takie wartości jak surowość i nieprzekupność, stanowiła znana już w starożytności historia perskiego króla Kambyzesa oraz przekupnego sędziego.

Grecki historyk Herodot odnotował: „Sisamnesa, jednego z sędziów królewskich, kazał król Kambyzes stracić i całkiem odrzeć ze skóry, ponieważ za pieniądze wydał niesprawiedliwy wyrok, a po ściągnięciu mu skóry kazał z niej wyciąć pasy i napiąć na krzesło, na którym w sądzie zasiadał. Następnie w miejsce zabitego i odartego ze skóry Sisamnesa mianował na sędziego jego syna i zalecił mu pamiętać o tym, na jakim krześle siedząc, wydaje wyroki”. Wydarzenie powyższe opisał również w pracy „Słowa i czyny wielkich ludzi” rzymski autor Waleriusz Maksymus, podkreślając nadzwyczajną srogość barbarzyńskiego władcy. Opowieść rozwinięto i uzupełniono w średniowieczu, nadając sędziemu nominatowi imię Otanes. Chętnie odwoływali się do niej autorzy prawniczych traktatów, wybierając dekorację do ich stron tytułowych. Postać srogiego króla przypomnieli między innymi Justinus Gobler w podręczniku „Proces sądowy” czy Anton Mathaeus w „Siedemnastu rozprawach na temat sądzenia”. Wątek stworzenia makabrycznego mebla pojawia się również w polskiej literaturze „specjalistycznej”. Wawrzyniec Goślicki w studium „O senatorze doskonałym” pisze: „starożytni filozofowie określali tę sprawiedliwość jako piękną dziewicę z groźnym wejrzeniem i o skupionym wyrazie twarzy. Ta zaś postać nie oznacza nikogo innego jak tylko surowego i niesprzedajnego sędziego. Król perski Kambyzes kazał z niesprawiedliwego sędziego zedrzeć skórę i przybić ją jako przestrogę w miejscu, gdzie inni mieli sądzić”.


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama