– Sprawdzimy również, czy wzorce umów mogą w inny sposób naruszać prawa konsumentów – poinformował na stronie internetowej urzędu jego prezes Marek Niechciał.

– Kraje europejskie coraz większą uwagę zwracają na duże platformy internetowe, które pozornie są darmowe, jednak konsumenci płacą za korzystanie z nich swoimi danymi osobowymi – dodał Niechciał.

Decyzja o kontroli nie jest zaskoczeniem. Po pierwsze, podobne postępowania toczą się już w innych krajach UE. Po drugie: o planach funkcjonariuszy informowaliśmy już na początku sierpnia, powołując się na nieoficjalne informacje pozyskane w urzędzie. Teraz po prostu komunikat jest już oficjalny.