statystyki

Sędzia Bohdan Zdziennicki: Jarosław Kaczyński nigdy nie miał szacunku do TK

autor: Małgorzata Kryszkiewicz20.12.2016, 09:42; Aktualizacja: 20.12.2016, 10:55
Bohdan Zdziennicki, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku

Bohdan Zdziennicki, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, prezes TK w latach 2008–2010, przez 20 lat orzekał jako sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnegoźródło: DGP

Jarosław Kaczyński nigdy nie miał szacunku do TK. Już w czasach, kiedy ja kierowałem pracami trybunału, mówił przecież kpiąco o „15 mędrcach” – przypomina Bohdan Zdziennicki.

Reklama


Nie boi się pan ze mną rozmawiać?

Nigdy nie należałem do osób strachliwych, niezależnie od tego, w jakim przyszło mi żyć ustroju. Mój mistrz, prof. Andrzej Stelmachowski, nauczył mnie, że należy mówić tylko wtedy, kiedy ma się do powiedzenia coś, co może dać innym do myślenia, sprowokować do dyskusji. Zresztą taka jest też rola nauki, żeby szukać kontrowersji, bo dopiero z nich, w wyniku dyskursu, wyłania się określona prawda.

Pytam, bo dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, który decyduje się na rozmowę z dziennikarzem, musi być przygotowany na to, że usłyszy zarzut sprzeniewierzenia się apolityczności TK.

Jeżeli mówimy o apolityczności, to po pierwsze należałoby się zastanowić, czym jest polityka. A ta, zdaniem Arystotelesa, to po prostu służba społeczeństwu. Tak więc uważam, że w tym kontekście każdy prawnik jest politykiem. Prawo reguluje życie społeczne, więc jeżeli sędzia uważa, że są naruszane zasady, reguły i wartości prawa, to ma obowiązek zabrać głos. Poza tym sędzia jest przecież także obywatelem. Nie ma nigdzie napisane, że gdy zostanę sędzią, to staję się człowiekiem, który nie ma własnego zdania. Wręcz przeciwnie – przyjęcie tej funkcji nałożyło na mnie obowiązek służenia sprawiedliwości, prawdzie i obiektywizmowi.

A jest coś, czego sędziemu nie wypada mówić?

Sędzia powinien unikać wszelkiego zaangażowania w walkę o zdobycie i utrzymanie władzy. Może się jednak w trwającą walkę wtrącać, jeżeli uważa, że nie jest ona prowadzona w ramach zasad i reguł, które wyznacza system prawny konstytucji. Krótko mówiąc, uważam, że każdy człowiek, a zwłaszcza sędzia, ma obowiązek mówić o sprawach publicznych, które dotyczą społeczeństwa i jego zawodu.

To zapytam inaczej: może sędziowie TK w stanie spoczynku wykazali jednak zbyt duże zaangażowanie w obecnie trwający spór w państwie?

Mogę mówić tylko w swoim imieniu. Każdy sędzia jest inną osobowością. To jest zawód oparty na dużym poszanowaniu indywidualności. Nie wiem też dlaczego ktoś, kto został wybrany na posła w wyniku wyborów, uważa, że dzięki temu uzyskał monopol na prawdę i prawo do cenzurowania innych ludzi. To, że ktoś zyskał władzę polityczną, oznacza, że ma ją sprawować w ramach tylko tych kompetencji, które mu zostały przyznane przez obowiązujące ustawodawstwo, a przede wszystkim przez konstytucję. I koniec.

Z drugiej strony sama konstytucja mówi, że posłowie uchwalają prawo. No to właśnie to robią.

Jednak muszą to robić w ramach obowiązującej konstytucji. Nie wolno im też, przy przyjętej zasadzie trójpodziału władz, wkraczać w kompetencje innych organów. Sam fakt, że na kogoś głosowało kilkanaście tysięcy osób, nie oznacza jeszcze, że może on zamykać usta przedstawicielom pozostałych członów władzy. To nieporozumienie. Przecież nie mamy sejmokracji, czy też jednowładztwa partyjnego. Takie systemy już były, ale teraz mamy już to za sobą. Teraz chroni nas przed tym konstytucja, która została przyjęta w drodze referendum, a więc zgodnie z wolą narodu.

W takim razie może posłowie po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, że wchodzą w nieswoje buty.

Jeżeli tak jest, to może jest to dobry przyczynek do tego, aby rozpocząć dyskusję nad kompetencjami naszych posłów. Być może należałoby wprowadzić dla tych, którzy nie mają odpowiedniego przygotowania, szkolenie, na którym dowiadywaliby się, czym tak naprawdę jest konstytucja i jakie jest jej znaczenie, poznawaliby poglądy prawniczych autorytetów, zapoznawali się z orzecznictwem trybunału. To mogłoby być coś na kształt szkoleń, jakie przechodzą przyszli członkowie zarządów spółek Skarbu Państwa.

Pana zdaniem obecna władza marzy o jednowładztwie?

Ma takie ciągotki. Świadczą o tym chociażby próby traktowania sędziów nie jako przedstawicieli jednej z trzech równoważnych władz, a jako urzędników. Obecni rządzący uważają, że sędziowie są ustami ustaw i mają wykonywać wszystko to, co Sejm uchwali.

Wspominał pan o równowadze władz. Tymczasem z ust przedstawicieli większości rządzącej padają stwierdzenia, że tej równowagi brakuje, bo to właśnie sędziowie są grupą uprzywilejowaną wobec dwóch pozostałych władz. Jako przykład podają, że sędziowie jako jedyni nie podlegają odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

To jest jakieś nieporozumienie. Trybunał Stanu jest bowiem przeznaczony dla polityków, natomiast sędziowie podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej i – po uchyleniu immunitetu – prawnej.

Chciałby pan być teraz na miejscu prezesa Andrzeja Rzeplińskiego?


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • zebrak(2016-12-20 16:03) Zgłoś naruszenie 2529

    a co tak pan nie lubi kaczynskiego a moze zalezy panu ze to nie pan ma autorytet i ludzie go powarzaja na to lepszy jest petru co szykuje sie na swieto 6-ciu kroli gratulacje jak mamy takie typy jak bolek. bronek.schetyna.pulkownik mazgula

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2016-12-21 09:21) Zgłoś naruszenie 1712

    sami sobie zapracowali na autorytet sędziowie TK taki jak ten pani i jego guru

    Odpowiedz
  • dyktatura judykatury???(2016-12-21 23:48) Zgłoś naruszenie 1718

    Panie Zdziennicki i pan się miewa sędzią, człowiekiem rozsądnym?. Bredzi Pan gdy mówi coś co obiektywne być nie może. Po prostu broni pan złotej kasty ustawionej przez poprzedników - m.in. pan im zawdzięcza swoje eldorado, więc broni pan tzw. sędziów. Wypowiedzi i Rzeplińskiego, i Biernata a także polityków już odsuniętych, w kwestii rzekomej bezstronności TK świadczą dobitnie , że TK skończył się wraz z ogłoszeniem wyniku wyborów do Sejmu. Rola sędziego w społeczeństwie jest na pewno ważna ale nie najważniejsza , a tego zdaje się Pan nie dostrzegać . Głupota, Alzheimer czy perfidia zdominowała pańską ostrość widzenia. Przychylam się do pierwszej.

    Odpowiedz
  • czystka POstkomunistów pobudziła do działań nawet(2016-12-20 20:55) Zgłoś naruszenie 1711

    najwyższe organa sprawiedliwości---dlaczego?????a no trzeba zrobić porządki z przed 25 lat i dlatego taki rejwach wśród komunistów.

    Odpowiedz
  • Ed(2016-12-20 10:30) Zgłoś naruszenie 145

    poznawaliby poglądy prawniczych autorytetów, zapoznawali się z orzecznictwem trybunału -- np i czy to niejst jeden z 15 mędrców ...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Inspektor pracy(2016-12-23 13:36) Zgłoś naruszenie 1214

    .Wszystkim Ty którzy atakują obecnie PiS ,że niby niezgodnie z Konstytucją przypomnę tylko jak PO z Wykształciuchami Trybunalskimi klepnęły Ustawę o Emeryturach POdmostowych i kolejną o Ogólnym Wieku Emerytalnym i następnie POdpierdzielili Dziedziczone Składki Emerytalne .Dlatego błagam Was POmyleńcy przestańcie bredzić, że PIS goniąc tych wykształciuchów łamie Konstytucje RP . Tylko poniżej opiszę (Komu faktycznie się chce czytać , aż co niewiarygodne 10 przykładów) w jednej Ustawie POdmostowej złamania Konstytucji RP, oraz jak to działanie uzasadnił Tusk a następnie Sędzia TK. -Dlaczego tego nie widzieli: Dz. U. 2008 nr 237 poz. 1656

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • StAAbrA(2016-12-22 09:45) Zgłoś naruszenie 129

    Też nie mam szacunku dla TK . POza tym , lista elementu jest zbyt długa , by wszystkich wymieniać . Nadmienię tylko z lekka , że nie było w Polsce rządu , sejmu , urzędu lub instytucji , z którymi przyszło mi się zetknąć , a które by mnie , i mojej rodziny , nie okradły . I coś mi się wydaje , że takich nieudaczników jest jakieś 40 milionów . I to jest ten plus dodatni , bo choć raz jestem z większością . Jes , jes , jes .

    Odpowiedz
  • Ani be ani me(2016-12-25 22:56) Zgłoś naruszenie 59

    Działalność TK należy bezzwłocznie zawiesić na co najmniej 50 lat. Ponieważ wyłącznie Sędziowie TK jaskrawo wbrew jasnym postanowieniom Konstytucji RP skutecznie pozbawiają obywateli RP możliwości bezpośredniego i samoistnego stosowania art. 77 ust. 1 Konstytucji RP przed sądami powszechnymi i SN, czego dokonywają poprzez uporczywe i ciągłe i - co niebywałe - skuteczne zakazywanie sędziom sądów powszechnych i SN stosowania art. 178 ust.1 Konstytucji RP w jego części, która stanowi: " Sędziowie w sprawowaniu swego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji". Albowiem Sędziowie TK posiadają doskonałą wiedzę o tym, że ów kaganiec nałożony obywatelom RP nade wszystko gwarantuje, że Rzeczpospolita Polska contra legem art. 2 Konstytucji RP jest państwem prawników. Natomiast okres co najmniej 50 lat spowoduje, jak się wydaje, zaniknięcie wytresowania przyszłych sędziów dokonywanego przede wszystkim przez autorytety sędziów aktualnie ożywiających TK i SN.

    Odpowiedz
  • Miśka(2017-05-21 11:52) Zgłoś naruszenie 23

    Panie Zdziennicki trudno miec szacunek do TK zwazywszy na fakt kto go reprezentuje. Pan za komuny kończyl prawo . Olsztyn zawsze byl czerwony i pan jest czerwonych reprezentantem razem ze swoja zonusia , ktora z pogardą iscie bolszewicka wyrażala sie o tych , ktorzy reprezentowali swoja kulturą zupelnie cos odmiennego niż ona.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama