statystyki

Koniec walki?

autor: Sylwia Czubkowska16.12.2016, 00:00; Aktualizacja: 16.12.2016, 07:23

Twardy kurs lustracyjny, niechęć wobec związków partnerskich dla osób homoseksualnych i równie konserwatywne podejście do poluzowywania ustawy antyaborcyjnej. Czyje to poglądy? Andrzeja Rzeplińskiego, największego wroga PiS.

Reklama


Dla kolegów „Rzepa”. Dla współpracowników „Prezes”. Dla studentów i naukowców „Profesor”. Dla polityków rządu „sędzia”. Dla opozycji „ostatni obrońca demokracji”. Dla wyborców PiS „zdrajca ojczyzny”.

O Andrzeju Rzeplińskim można powiedzieć wiele, ale nie to, że jest postacią przewidywalną. I dlatego nie sposób zgadywać, co też będzie robił po 19 grudnia, gdy skończy się jego kadencja w Trybunale Konstytucyjnym. Dla części prawników, obserwatorów i jego znajomych niemal oczywiste jest, że na polityka się nie nadaje. Według innych wręcz przeciwnie, ma kompetencje nawet do startowania w wyborach prezydenckich.

Ale – ku zadowoleniu jednych i niechęci innych – na pewno nie zniknie z życia publicznego. Na szczęście. Bo to jest postać z gatunku takich, które tworzą historię. A stratą dla wszystkich byłoby, gdyby wraz z zakończeniem jego roli w trybunale zakończyła się też jego publiczna działalność. Właśnie dlatego, że budzi takie zachwyty u jednych i taką niechęć u innych.

– Rzepa? O, to bardzo skomplikowana postać. Nie można dać się zwieść prostej ocenie jego postaci. Rzepliński to nie jest jednowymiarowa postać, którą można wpisać w proste schematy. On ani nie jest przez środowisko dzisiejszej liberalno-lewicowej opozycji tak bardzo kochany, ani nie jest światopoglądowo tak daleki od PiS, jak by to się mogło wydawać – mówi jeden z jego kolegów. Nie napiszę, skąd dokładnie się znają. Bo to osoba, która jako jedna z nielicznych zgodziła się porozmawiać o Rzeplińskim bardzo otwarcie, mówiąc o nim sporo gorzkich słów, a jednocześnie będąc pod jego ogromnym wrażeniem i wpływem.


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama