statystyki

In-house lawyer, czyli prawnik dla biznesu

autor: Paulina Szewioła13.12.2016, 00:00; Aktualizacja: 13.12.2016, 07:09
Marcin Czapiewski

Marcin Czapiewskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zaletą pracy prawnika wewnętrznego jest możliwość poznania mechanizmów funkcjonujących w firmie, otoczenia rynkowego. W kancelarii o takie doświadczenia bardzo trudno – mówi Marcin Czapiewski , nagrodzony właśnie tytułem Lidera Prawników Przedsiębiorstw 2016.

Reklama


Z badania „Prawnicy przedsiębiorstw – dziś i jutro” przeprowadzonego w 2016 r. przez Polskie Stowarzyszenie Prawników Przedsiębiorstw wynika, że większość dyrektorów działów prawnych to radcowie prawni, niewielką grupę stanowią adwokaci, a jeszcze mniejszą prawnicy bez tytułów zawodowych. Pan zalicza się do trzeciej grupy. Czy w codziennej pracy nie doskwiera panu brak uprawnień? Do sądu już pan nie pójdzie.

Jeszcze w trakcie studiów pracowałem w kancelarii adwokackiej i wówczas zdążyłem poznać specyfikę sali sądowej. Jeżeli mam być szczery, to mnie nie urzekła. Wtedy też uznałem, że w ogóle praca prawnika kancelaryjnego nie do końca mi pasuje. Dlatego po otrzymaniu dyplomu podjąłem pracę w dużej, międzynarodowej firmie konsultingowej, gdzie byłem odpowiedzialny za kwestie podatkowe. To było pierwsze doświadczenie związane z wielkim biznesem, które zdeterminowało całą moją późniejszą karierę. Na kolejnym etapie związałem się natomiast z firmą z branży leasingowej, gdzie miałem okazję zobaczyć, jak w praktyce wygląda praca dla jednego przedsiębiorcy. Doszedłem wówczas do przekonania, że chcę się realizować zawodowo jako in-house lawyer. W kolejnych latach pracowałem już tylko dla biznesu – głównie jako szef departamentów prawnych. To jest to, co lubię i w czym się realizuję.

Podobno rola dyrektorów działów prawnych wzrasta. Może pan to potwierdzić?

W moim przypadku faktycznie tak jest. W głównej mierze ma to związek z kalibrem prowadzonych spraw. Ich znaczenie dla firmy jest na tyle duże, że wymaga nieustannego zaangażowania prawnika.

A komu pan bezpośrednio podlega?

Prezesowi zarządu.

Zawsze tak było?

Generalnie tak. Tylko przez krótki okres podlegałem wiceprezesowi.

To też chyba świadczy o tym, że jako dyrektor działu prawnego ma pan w firmie silną pozycję.

Myślę, że tak.

Jest pan bardziej prawnikiem czy menedżerem zarządzającym obsługą prawną? A może jednym i drugim?


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama