AGNIESZKA BOBOWSKA

ANNA CUDNA-WAGNER

W projekcie przewidziano trzy główne rozwiązania. Proponowana jest dopuszczalność wystąpienia przez przedsiębiorcę z roszczeniem o zmianę wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia w przypadku zobowiązań wynikających z opcji walutowych. Projektodawcy wprowadzają również zmiany w postępowaniu egzekucyjnym. Projekt zakłada bowiem niedopuszczalność wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko przedsiębiorcy oraz zawieszenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, jeżeli postępowanie sądowe zostało wszczęte w związku ze zobowiązaniami dotyczącymi opcji walutowych. Trzecim środkiem, który ma przyczynić się do wychodzenia z impasu, powinno być, zdaniem autorów, zwolnienie od opłaty sądowej pozwu o zmianę sposobu wykona- nia zobowiązania, wysokości świadczenia bądź rozwiązanie umowy oraz dotyczących waloryzacji sądowej.

Komisja Finansów Publicznych skrytykowała projekt i wniosła o jego odrzucenie przez Sejm. Czy mamy do czynienia z kolejną nieudaną próbą rozwiązania problemu opcji?

Przede wszystkim proponowane rozwiązania budzą wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Ponadto wobec każdego z rozwiązań można sformułować szereg zarzutów szczegółowych. Tytułem przykładu wskazać można, że niedopuszczalność wszczęcia jakiejkolwiek egzekucji przeciwko przedsiębiorcy oraz zawieszenie egzekucji prowadzonej na podstawie bankowych tytułów egzekucyjnych obejmuje wszystkie sytuacje, w których przedsiębiorca wszczął postępowanie sądowe ze zobowiązań dotyczących opcji walutowych.

Jakie konsekwencje niesie proponowany projekt dla przedsiębiorców?

Autorzy projektu zapomnieli, że sytuację każdego przedsiębiorcy należy oceniać indywidualnie. W konsekwencji proponują jednakowe traktowanie każdego przedsiębiorcy posiadającego zobowiązania z opcji, niezależnie od okoliczności zawarcia umów opcji oraz obecnej sytuacji przedsiębiorcy. Zgodnie z projektem zwolniony od opłaty sądowej będzie zarówno przedsiębiorca, który uzyskałby takie zwolnienie na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, jak również przedsiębiorca, którego sytuacja umożliwia ponoszenie kosztów procesu.