Jaki jest cel otwarcia polskiej katedry na nowojorskim Uniwersytecie?

- Katedra polska miałaby kształcić studentów z całego świata w sposób holistyczny, czyli z różnych dziedzin wiedzy. To nie jest to samo, co lektorat języka polskiego, czy wydział filologii polskiej. Nie ma to być bowiem katedra z zakresu polskiej kultury, języka czy historii Polski. W tej katedrze studenci będą dowiadywać się o tym, jaka jest Polska obecnie, jaka jest jej pozycja w świecie oraz w Unii Europejskiej. Zdobędą wiedzę na temat polskiej gospodarki, dowiedzą się także, z jakimi obecnie problemami Polska się boryka. Jest to ważne z tego względu, że pierwszy raz będą mówić o Polsce inne narody - Katedra na CU jest adresowana do Amerykanów i studentów różnych innych narodowości. Nowy Jork stanowi centrum świata. Katedra będzie mogła kształcić magistrów oraz doktorów. Taki absolwent ze specjalizacją polską będzie mówił o Polsce, najlepiej jak się da. Będzie to więc doskonała promocja naszego kraju.

Jakie środki są potrzebne, aby zrealizować ten ambitny plan?

- Aby uruchomić taką katedrę, musimy dysponować kwotą minimum 3 mln dolarów. Ta kwota jest to tzw. żelazny fundusz. Z tego żelaznego funduszu płyną odsetki i z tych odsetek utrzymywana jest katedra. Te 3 mln dolarów nigdy nie będą naruszone, one nie są przeznaczone na inwestycje.

Jacy donatorzy wspierają otwarcie polskiej katedry?

- Obecnie mamy deklaracje pomocy finansowej od różnych firm. Podziękowania należą się przede wszystkim dr L. Sobolewskiemu, prezesowi Giełdy Papierów Wartościowych. Wśród donatorów są także Enea, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, Polska Grupa Energetyczna, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Krajowa Izba Gospodarcza, PZU i Silesia Capital Fund. Cały czas poszukujemy jednak kolejnych firm, które byłyby chętne dotować katedrę. Firmy, które zechcą wspomóc tę inicjatywę prosimy o kontakt mailowy z polskim konsulatem w Nowym Jorku (ekg@polishconsulateny.org).

A jakie korzyści z utworzenia takiej katedry będą miały firmy, które zachcą ją dotować?

- Szeroka akcja medialna, stały link na stronie internetowej CU, tablica pamiątkowa, możliwość przeprowadzania badań, kontakty branżowe, udział w specjalistycznych konferencjach, wykłady gościnnych, dostęp do stażystów i potencjalnych pracowników, nagrody, granty, cykle wykładów nazywane imieniem donatorów - to korzyści wynikające z udziału w tym ważnym projekcie. Polsce potrzebna jest aktywna promocja wizerunku, nie poprzez standardowe znane nam działania promocyjne, które giną w nadmiarze informacji, ale właśnie poprzez działania długofalowe, z czego zapewne i pani zdaje sobie sprawę. Wiele krajów zrobiło to bez zastanowienia. Właśnie otwiera się Katedra Ukrainy. Ten Uniwersytet jest opiniotwórczy. Cały świat słucha specjalistów CU. Prawdę mówiąc, potrzebny jest nam szerszy program - otwarcia sieci katedr na całym świecie - tylko taki program na stałe w sposób konsekwentny budowałby to, z czym mamy taki problem w świecie, czyli nie- skrzywiony wizerunek naszego kraju, ale to sprawa przyszłości. Szczęśliwie udało się tą ideą zarazić poważnych przedsiębiorców. Wszyscy ci, którzy podjęli się wesprzeć finansowo katedrę dostrzegają korzyści z tego płynące. To dobrze rokuje, jeśli spojrzymy na tę problematykę szerzej. Prawdopodobnie już po dziesięciu latach od otwarcia katedry zobaczymy znaczące rezultaty jej istnienia, zarówno pod względem tworzenia dobrego wizerunku Polski, jak i wiedzy o niej wśród mieszkańców tej części świata. Może się to stać właśnie dzięki pomocy polskiego biznesu!