• Co zmieni pani w dotychczasowej działalności UOKiK? Czy kary nakładane na przedsiębiorców będą wyższe?

- Zgodnie z założeniami Polityki konkurencji na lata 2008-2010 jednym z priorytetów mojej pracy będzie zwiększenie efektywności działań organu antymonopolowego. Dokument ten określa ramy działalności Urzędu na najbliższe trzy lata. Przepisy pozwalają na skuteczną walkę z praktykami antykonkurencyjnymi, jednak niezbędne jest ich dostosowanie do zmian w światowej gospodarce. W tym celu potrzebne jest surowsze karanie przedsiębiorców naruszających zasady uczciwej rywalizacji rynkowej oraz rozwijanie programu łagodzenia kar. Groźba płacenia wysokich kwot ma powstrzymywać przed łamaniem prawa, a jednocześnie zachęcać do współpracy z UOKiK w zamian za zmniejszenie kary. Urząd pracuje także nad przygotowaniem wytycznych w sprawie obliczania wysokości kar finansowych nakładanych na przedsiębiorców. Mam nadzieję, że restrykcyjna i transparentna polityka przyniesie efekty.

• Jakie postępowania zostaną wkrótce ukończone?

- Chcemy szybko zakończyć postępowania w sprawie niedozwolonych porozumień producentów dachówek, zmowy na rynku farb i lakierów, producentów cementu oraz ZAiKS-u. Ponadto UOKiK prowadzi stały monitoring stosowania niedozwolonych klauzul. Te działania będą kontynuowane. W tym roku skontrolujemy szkoły nauki jazdy, firmy kurierskie, alternatywnych operatorów telekomunikacyjnych, agencje koncertowe, wybrane produkty ubezpieczeniowe we współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego oraz rzecznikiem ubezpieczonych. Przewidziane są również tzw. rekontrole. Raport z badania organizatorów turystyki przedstawiliśmy dwa dni temu.

• Co pewien czas wszczynane są postępowania w sprawie wprowadzania konsumentów w błąd. Teraz toczy się postępowanie przeciwko PKO BP. Czy Urząd może pomóc konsumentom w odzyskaniu utraconego oprocentowania?

- Zgodnie z prawem UOKiK podejmuje działania w przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. W sprawach indywidualnych bezpłatną pomoc można uzyskać u powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów lub w jednej z finansowanych przez budżet państwa organizacji konsumenckich. Jeśli ktoś chce uzyskać odszkodowanie, musi skierować sprawę do sądu.

Warto pamiętać, że wydając decyzję, prezes UOKiK może nakazać zmianę praktyki przedsiębiorcy działającemu nieuczciwie, a także nałożyć karę w wysokości do 10 proc. jego ubiegłorocznych przychodów. Konsument zyskuje więc nie tylko satysfakcję, ale i zmianę postępowania nieuczciwej firmy.

• Pół roku obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Jak ocenia pani ten okres?

- Myślę, że to zbyt krótki czas, aby dokonać podsumowania. Niewątpliwie jednak zarówno konsumenci, jak i Urząd, zyskali nowe narzędzie w walce z nieuczciwymi przedsiębiorcami. Klienci mają ułatwioną drogę w dochodzeniu roszczeń. Przed sądem to nie oni muszą udowodnić, że przedsiębiorca złamał prawo - ciężar spoczywa na silniejszej stronie. To duża różnica w stosunku do dotychczasowych przepisów - konsument nie jest obciążany koniecznością przedstawienia kosztownych ekspertyz w celu wykazania bezprawności działania przedsiębiorcy. Dlatego uważam, że ta ustawa jest jednym z ważniejszych osiągnięć w dziedzinie legislacji, które dotyczą ochrony konsumentów w Polsce. Ten tryb dochodzenia roszczeń wymaga jednak bezpośredniego zaangażowania konsumenta - a to rodzi potrzebę nie tylko zmian prawnych, ale i tych dotyczących sposobu myślenia.

• Jak wygląda ochrona praw polskiego konsumenta na tle innych państw UE?

- Polska nie jest wyjętym spod regulacji unijnych państwem. Sukcesywnie implementujemy nowe prawo. Przykład z ostatnich miesięcy to ustawa o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych, a z ostatnich dni - nowe prawo dotyczące zwiększenia bezpieczeństwa najmłodszych.

Wzorując się na rozwiązaniach w innych państwach, prowadzimy u nas prace nad możliwością występowania ze zbiorowym pozwem, czyli rozwiązaniem oszczędniejszym dla konsumentów w porównaniu z indywidualnym dochodzeniem praw. Dużo do zrobienia jest też w związku z bezpłatnym poradnictwem. Liczba niezależnych organizacji, do których może zgłosić się poszkodowany, nadal jest za mała.

• MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL

doktor nauk prawnych, wykładowca regulacji wspólnotowych i antymonopolowych na Uniwersytecie Warszawskim, w Szkole Głównej Handlowej i Krajowej Szkole Administracji Publicznej