Po 10 latach strona traci możliwość powoływania się na nieważność testamentu wynikłą z wad oświadczenia woli. Jeżeli są wątpliwości co do stanu spadkodawcy, to pozostaną nierozstrzygnięte.
TEZA
Reklama
Z uwagi na upływ dziesięcioletniego terminu od otwarcia spadku (daty śmierci spadkodawcy) uczestnik traci uprawnienie do skutecznego podniesienia zarzutu nieważności testamentu. Upływ tego terminu wyłącza zarówno możliwość powołania się na nieważność testamentu przez osobę zainteresowaną, jak i uwzględnienia tej nieważności przez sąd z urzędu.

Reklama
STAN FAKTYCZNY
Spadkodawca zmarł w 2001 r. W chwili śmierci był żonaty. Z małżeństwa miał dwoje dzieci: córkę M.Z. i syna L.S. Pozostawił testament. Sporządził go w 2001 r. przed sekretarzem gminy, w obecności dwóch obcych dla niego świadków. Na mocy testamentu powołał do całego spadku córkę.
Córka M.Z. wniosła o stwierdzenie praw do spadku po ojcu na postawie tego testamentu. Syn zakwestionował jednak ważność testamentu. Sąd rejonowy stwierdził, że spadek nabyła córka w całości. Wyjaśnił, że testament musi być ważnie sporządzony, a więc musi spełniać wszelkie wymogi ważności czynności prawnej oraz wymogi ustalone w przepisach prawa spadkowego. Stąd też przy ocenie ważności testamentu należy wziąć pod uwagę przepisy dotyczące zdolności testowania, wad oświadczenia woli przy testamencie, formy testamentu, treści testamentu. Naruszenie przepisów o formie testamentu prowadzi z zasady do nieważności testamentu.
Sąd wskazał, że dokument zawierający oświadczenie spadkodawcy wyrażone ustnie w obecności dwóch świadków wobec sekretarza gminy spełnia wymogi. Oświadczenie spadkodawcy zostało spisane w protokole z podaniem daty jego sporządzenia. Protokół został odczytany spadkodawcy w obecności świadków, a następnie podpisany przez spadkodawcę, osobę, wobec której wola została oświadczona, oraz przez świadków. Spadkodawca w chwili sporządzania testamentu miał pełną zdolność testowania, nie zaistniały żadne wady oświadczenia woli przy dokonywaniu tej czynności prawnej. Podnoszone przez syna zarzuty, że testament ten nie jest ważny, z uwagi na brak dowodów nie zasługują na uwzględnienie. Syn wniósł apelację.
UZASADNIENIE
Sąd okręgowy oddalił apelację. Wskazał, że wynika z niej, że syn kwestionuje testament twierdząc, że jest on nieważny, gdyż w chwili testowania spadkodawca znajdował się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 945 par. 2 k.c. na nieważność testamentu z m.in. z uwagi na fakt, że został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, nie można się powoływać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku. Z wyjaśnień syna wynika, że o sporządzeniu testamentu dowiedział się on w czasie trwającego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, zatem najwcześniej w 2013 r., gdy doręczono mu odpis wniosku. Termin trzech lat liczony od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności testamentu, został przez uczestnika zachowany. Zgodnie z art. 924 k.c. datą otwarcia spadku jest data zgonu spadkodawcy. W tej sprawie otwarcie spadku nastąpiło w 2001 r., a zarzut nieważności testamentu sporządzonego przez spadkodawcę został podniesiony przez uczestnika w 2014 r., a zatem już po upływie dziesięcioletniego terminu. Te terminy są terminami zawitymi, których upływ sąd uwzględnia z urzędu. Po upływie tych terminów strona traci możliwość powoływania się na nieważność testamentu wynikłą z wad oświadczenia woli.
Nawet jeżeli uczestnik ma w chwili obecnej wątpliwości co do stanu, w jakim znajdował się spadkodawca w chwili testowania, to wątpliwości te muszą pozostać nierozstrzygnięte. Z uwagi na upływ dziesięcioletniego terminu od otwarcia spadku (daty śmierci spadkodawcy) uczestnik utracił uprawnienie do skutecznego podniesienia zarzutu nieważności testamentu.
Zaznaczyć przy tym należy, że upływ terminu z art. 945 par. 2 k.c. wyłącza zarówno możliwość powołania się na nieważność testamentu przez osobę zainteresowaną, jak i uwzględnienia tej nieważności przez sąd z urzędu. Sąd I instancji prawidłowo zatem stwierdził, że na podstawie testamentu allograficznego z 2001 r. spadek nabyła córka.
Postanowienie Sądu Okręgowego z 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I Ca 132/14.
Ochrona stosunków prawnych
Czasowe ograniczenie działania sankcji nieważności bezwzględnej w przypadku testamentów dotkniętych wadami oświadczenia woli daje się usprawiedliwić z jednej strony trudnościami dowodowymi, które narastają z upływem czasu od dnia sporządzenia testamentu, z drugiej zaś nie bez znaczenia jest także wzgląd na ochronę utrwalonych i ustabilizowanych stosunków prawnych, których późniejsze podważanie mogłoby doprowadzić do nadmiernych komplikacji (postanowienie SN z 8 sierpnia 2007 r., sygn. akt I CSK 140/07).
KOMENTARZ EKSPERTA
Skutki upływu terminu

Należy poprzeć to rozstrzygnięcie oraz uzasadnienie wyroku. Art. 945 par. 1 k.c. stanowi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony: w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli; pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści; pod wpływem groźby. Par. 2 jednoznacznie stanowi, że na nieważność testamentu z tych przyczyn nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku. Po upływie tych terminów nikt nie może powołać się na nieważność testamentu, tym samym testament nieważny wywiera wszelkie skutki prawne. Na brak wątpliwości w tym zakresie wskazał również SN w postanowieniu z 8 sierpnia 2007 r. sygn. akt I CSK 140/07, gdzie stwierdzono, że upływ terminu z art. 945 par. 2 k.c. wyłącza możliwość powołania się na nieważność testamentu przez osobę zainteresowaną oraz uwzględnienie tej nieważności przez sąd z urzędu.