W najbliższych dniach eksperci znów mają się głowić nad służebnością przesyłu, czyli jak rozwiązać konflikt prywatnego z publicznym. Na razie właściciele nieruchomości przegrywają z wielkimi koncernami i ważnym interesem społecznym. Także w sądach.
Rok temu rząd deklarował, że od początku 2013 r. zacznie obowiązywać ustawa o korytarzach przesyłowych. Regulacja miała w sposób systemowy rozwiązać zarówno problem budowy nowych linii przesyłowych (energii elektrycznej, gazu, ciepła czy CO2), jak i uregulować stan prawny już istniejącej infrastruktury. Według szacunków odpowiedzialnego za projekt Ministerstwa Gospodarki problem dotyczy 20 mln działek.
Na razie, od momentu nowelizacji kodeksu cywilnego, która weszła w życie w sierpniu 2008 r., istnieje możliwość ustanowienia służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorcy, który zajmuje się transferem gazu, energii, płynów czy pary, czyli realizuje cel publiczny.