Aldona Kowalczyk, radca prawny, kancelaria Salans

Sąd Najwyższy w wyroku z 22 kwietnia 2010 r. (sygn. akt V CSK 321/09) uznał, że do wadium wnoszonego w przetargach publicznych stosuje się art. 704 kodeksu cywilnego, w tym par. 2 zdanie trzecie.

Przepis ten przewiduje, że uczestnik postępowania, którego oferta została wybrana, ma prawo żądać od organizatora uchylającego się od zawarcia umowy zapłaty podwójnego wadium albo naprawienia szkody.

Sąd Najwyższy przyjął, że taką samą zasadę należy stosować również w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego (podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 24 marca 2011 r., sygn. akt I CSK 448/10).

Z kolei we wspomnianym na wstępie wyroku z 22 kwietnia 2010 r. Sąd Najwyższy zawarł także wskazówki, co należy rozumieć przez zapłatę podwójnego wadium, w sytuacji gdy wykonawca zamiast z odszkodowania chce skorzystać z prawa do żądania wypłaty podwójnej kwoty wadium.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy dokonał w tym zakresie rozróżnienia pomiędzy sytuacją wykonawcy w zależności od tego, czy wadium złożone zostało w pieniądzu, czy też w formie niepieniężnej, przykładowo w formie gwarancji ubezpieczeniowej.

Otóż w przypadku wadium wniesionego w pieniądzu wykonawca ma prawo żądania kwoty równej podwójnej wysokości takiego wadium. W praktyce oznacza to, że wykonawca może wystąpić z roszczeniem o zwrot sumy wpłaconej tytułem wadium, a także rekompensaty równej wadium za niedojście do zawarcia umowy.

Natomiast należy podkreślić, że w przypadku wadium wniesionego w formie gwarancji ubezpieczeniowej nie wchodzi w grę zwrot żadnej wniesionej sumy (ponieważ wykonawca jej nie wpłacił).

W tej sytuacji zabezpieczenie wygasa, a wykonawcy przysługuje rekompensata za niedojście do zawarcia umowy, odpowiadająca wartości wniesionego przez niego wadium.