Trybunał stwierdził w dzisiejszym wyroku, ze przedawnienie tworzy ramy czasowe dla  sądownictwa, a nie przesłankę orzekania o winie i karze. Przedawnienie jest instytucja polityki karnej, a nie elementem szeroko pojętej kary.

Na gruncie Konwencji Praw Człowieka oraz Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ustawodawca może przedłużyć okres przedawnienia zarzucanego czynu, ale jego osądzenie będzie możliwe pod warunkiem, że karalność takiego czynu nie przedawniła się na gruncie dotychczasowym przepisów – stwierdził sędzia Adam Jamróz. – Nie jest wiec dopuszczalne na gruncie prawa międzynarodowego przywrócenie karalności czynu już przedawnionego.

Zasada, że nie może być wymierzona  kara surowsza od obowiązującej w chwili popełnienia przestępstwa nie dotyczy przedawnienia , ale kary – podkreślił sędzia sprawozdawca.

Pytanie sądu

Skarżący sąd rejonowy w Żyrardowie pytał TK, czy nie została naruszona właśnie ta zasada: czy nie mamy do czynienia karą surowszą po wejściu w życie przepisów kodeksu karnego z 3 czerwca 2005 roku wydłużających przedawnienie.  Oskarżonymi w sprawie byli dyrektor banku, prezes zarządu, oraz członek zarządu i naczelnik wydziału kredytów. Udzielili ono kredytów, których nie zabezpieczyli hipoteką na nieruchomości, co doprowadziło do znacznej szkody majątkowej.

Przy obowiązywaniu poprzedniej regulacji kodeksu karnego zarzucone oskarżonym czyny uległyby przedawnieniu w 2006 roku co powodowałoby konieczność umorzenia postępowania. Obrońca oskarżonych wystąpił do sądu o umorzenie postępowania wskazując na niezgodność kwestionowanego przepisu z Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych.

W ocenie sądu, który zadał pytanie Trybunałowi, normy prawa międzynarodowego powodują, że przedawnienie powinno być traktowane jak inne instytucje prawa materialnego i w związku z tym mają do niego zastosowanie przepisy wskazanych aktów międzynarodowych.Innego zdania był przedstawiciel Sejmu poseł Wiktor Pahl stwierdził, że przedawnienie ustanowione zostało dla wymiaru sprawiedliwości i nie jest prawem podmiotowym obywatela. Nie jest prawem materialnym.

- Ustawodawca może zdecydować o czasie przedawnienia – powiedział pos. Pahl. – Instytucja przedawnienia, zwłaszcza wobec przestępstw gospodarczych, nie powinna likwidować nieuchronności kary, ani przeświadczenia społecznego, że państwo jest skuteczne. Prokurator krajowy Wiesław Nocuń powtórzył argumenty przedstawiciela Sejmu.

Prawo nie stało się surowsze

Trybunał stwierdził, że nie została w tym przypadku złamana zasada, że prawo surowsze nie działa wstecz. -    Poprzez wydłużenie okresu przedawnienia w nowelizacji kodeksu karnego z 3 czerwca 2005 roku, wymierzona kara nie stała się surowsza dla skazanych, od tej, która można było  wymierzyć w czasie, gdy czyn zagrożony karą został popełniony – wyjaśniał wyrok sędzia Adam Jamróz.

Sygnatura akt P 4/08