ORZECZENIE

Decyzją z 27 grudnia zeszłego roku generalny inspektor ochrony danych osobowych nakazał Biuru Informacji Kredytowej spełnienie obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 33 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, a polegającego na udostępnieniu wnioskodawcy jego danych figurujących w BIK. Decyzję wydano w wyniku skargi wnioskodawcy, od którego BIK zażądało 10 zł opłaty za przesłanie materiałów pocztą. Zdaniem GIODO, ewentualna opłata może najwyżej pokrywać koszty przesyłki. Nie można też żądać od wnioskodawcy, aby osobiście stawił się w biurze obsługi klienta BIK i uzyskał informacje bezpłatnie, bo to naraża go na koszty podróży.

Decyzję BIK zaskarżyło do warszawskiego sądu administracyjnego. Zdaniem spółki, GIODO przekroczył swoje kompetencje, nie ma bowiem uprawnień do kwestionowania opłat, a także naruszył art. 32 i 33 u. o o.d.o. Ponadto, zdaniem skarżącego, decyzja ta różniła się od pierwszoinstancyjnej, w której GIODO stwierdził, że spełnienie obowiązku informacyjnego nie może zależeć od jakiejkolwiek opłaty. W decyzji ostatecznej dopuścił już możliwość zwrotu kosztów przesyłki, co nie znalazło odbicia w sentencji decyzji. Ponadto prawo unijne zezwala na pobieranie drobnych opłat, nie pozwala jedynie na obciążanie wnioskodawcy nadmiernymi kosztami. Wreszcie BIK jest spółką prawa handlowego, którą bezpłatne wysyłanie kilkudziesięciu tysięcy informacji miesięcznie może doprowadzić do ujemnego wyniku finansowego.

Sąd oddalił skargę. Zaznaczył, że art. 33 ustawy o ochronie danych osobowych zobowiązuje administratora danych do udzielenia informacji, także na piśmie, jeśli tego życzy sobie osoba, której dane dotyczą. Nie uzależnia natomiast udzielenia informacji od żadnych opłat. Dyrektywa unijna stwierdza tylko, że państwa członkowskie mogą wprowadzić drobne opłaty ustawą, a polska ustawa o ochronie danych osobowych opłat nie przewiduje. Nie można też, zdaniem sądu, przyjmować reguły, że osoba może sprawdzić swoje dane za darmo, przychodząc do biura obsługi klienta. Wtedy bowiem musiałaby zapłacić za podróż, a przecież każdy ma prawo do bezpłatnego wglądu w informacje zgromadzone na własny temat.

Sygn. akt II SA/Wa 336/08