« Powrót do artykułu

Radcą się jest, ministrem się bywa

Jak oddzielić funkcję w Radzie Ministrów od emocji związanych z toczonymi wcześniej procesami? Jakoś trzeba. Tego balansu nie udało się zachować obecnemu szefowi resortu sprawiedliwości.

Rozmowa na Twiterze, 29.06.2015

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rozmowa na Twiterze, 29.06.2015

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Jan(2015-07-08 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Czy radca prawny naruszył zasady etyki?wiem,że to niezręczne pytanie,Prezes KiRP odmówił odpowiedzi.Ja jestem radcą prawnym od soboty😀.Chciałbym wiedzieć co mi wolno mówić?

    Odpowiedz
  • Lexofil(2015-07-09 13:13) Zgłoś naruszenie 00

    Pan minister pisze: " pomagałem w starciach ze spółdzielnią". Jako prawnik i minister nie powinien mylić pojęć. Spółdzielnia to ogół jej członków, a zarząd jest tylko reprezentantem.Potoczne określenia nie powinny być używane w wypowiedziach osoby publicznej na tak ważnym stanowisku. Cóż bowiem są winni są Panu Ministrowi członkowie spółdzielni, którzy mając do dyspozycji złe prawo ( i spółdzielcze, i o spółdzielniach mieszkaniowych) w sytuacji , gdy zarząd naraża ich dobre imię.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!