« Powrót do artykułu

Kryzys, czyli żniwa dla prawników

Pewne czynności nigdy już nie będą wykonywane przez duże kancelarie, bo te mniejsze, tzw. butikowe, wykonają je szybciej i skuteczniej - twierdzi Paweł Pietkiewicz, partner zarządzający White & Case P. Pietkiewicz, M. Studniarek i Wspólnicy.

Kancelaria prawna

żródło: ShutterStock

Klientka w kancelarii

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • Marek(2012-11-15 10:17) Zgłoś naruszenie 00

    KOńcząc studia prawnicze nie śą prawnicy przygotowani do pracy zwłaszcza jak klient jest pochodzenia zagranicznego ,bo nie znają obych jężyków poza prawnym ile wziąść Lata 2000 -2010 to był okres hossy dla prawników.Zapłata do łapy bez potwierdzenia i odpowiedzialnośći Klient musiał wierzyć w co mówi nie sprawdzając do chwili kiedy miał już wiodzenie z podejrzany ,że ani razu nie był a truł rodzinie kasę wyciągał Takie są realia i potrzebna jest DEREGULACJA i konnurancja będą solidnie pracować

    Odpowiedz
  • tp(2012-11-15 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko deregulacja, konkurencja i specjalizacja - mogą coś w naszym kraju zmienić.

    Odpowiedz
  • wjw(2012-11-15 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    A kancelaria przemądrzałego partnera to galeria ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!