« Powrót do artykułu

SN chowa głowę w piasek. Izba Pracy nie chce decydować o Tomaszu Przesławskim

Izba Pracy Sądu Najwyższego nie zakazała prezesowi Izby Dyscyplinarnej wykonywania obowiązków. A miała ku temu dobry pretekst. Woli poczekać, aż problem rozwiąże TSUE

  • Sędzia Markiewicz zdecydował się wnieść opisywane powództwo po tym, jak zastępca rzecznika dyscyplinarnego wszczął przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne
  • Zabezpieczenie roszczeń niepieniężnych
statystyki

Komentarze (5)

  • xyz(2020-03-11 09:31) Zgłoś naruszenie 2924

    Oj straszna panika wśród sędziów anarchizujących wymiar sprawiedliwości. Ma być źle, po staremu i to tylko oni zakulisowo mają decydować o sprawach personalnych. Wskazywać kto ma awansować oraz kto i jakie stanowiska zajmować. Utrata Pierwszej Prezes SN będzie dla tej grupy sędziów poważnym osłabieniem. O tym, ze być może idzie nowe w SN zrozumieli to sędziowie SN Izby Pracy nie wydając zabezpieczenia i zawieszając postępowanie.

    Odpowiedz
  • ABC(2020-03-11 09:58) Zgłoś naruszenie 2812

    Ten, kto chowa głowę w piasek wystawia inną część ciała. Niech się sędziowie SN przygotują na bicie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zdziwiony(2020-03-11 11:45) Zgłoś naruszenie 1617

    czy dobrze rozumiem że ci sędziowie złożyli pozew o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego innego sędziego ??? i liczą na zabezpieczenie ??? przecież za takie pomysły oblewa się egzamin na drugim roku prawa. Coś złego dzieje się w umysłach.

    Odpowiedz
  • Kris(2020-04-10 16:37) Zgłoś naruszenie 00

    Markiewicz już całkowicie lewituje - błazen a nie sędzia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!