« Powrót do artykułu

Spór o granice wolności wypowiedzi, czyli instrumentalna „mowa nienawiści”

Konieczność potępienia skrajnych, agresywnych sformułowań nie budzi wątpliwości, powstaje jednak pytanie o prawdziwy cel stworzenia tej koncepcji.

prawo8

żródło: ShutterStock

Czy pojęcie „mowy nienawiści” to zatem prawnicze superfluum? Wątpliwości budzi również to, że mowa nienawiści nie ma prawnej definicji, mimo że jest coraz powszechniej i szerzej stosowane, szczególnie przez środowiska lewicowe i sprzyjające im organizacje międzynarodowe.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!