« Powrót do artykułu

Kiedy epidemia koronawirusa może uzasadnić opóźnienia w realizacji kontraktów

Trwająca epidemia koronawirusa (SARS-CoV-2) to nie tylko rosnący problem medyczny, lecz także gospodarczy. Firmy na całym świecie, w tym polskie, obawiają się, że jeśli epidemia będzie dalej postępować, to może dojść do znacznych opóźnień w dostawie produktów z Państwa Środka. Wtedy zaś odbiorcy mogą mieć trudności w terminowym wykonaniu umów ze swoimi kontrahentami. Powstaje pytanie, czy i jak firmy będą mogły bronić się przed konsekwencjami? Kiedy będą mogły przywołać argument, że epidemia koronawirusa jest siłą wyższą?

umowa

żródło: ShutterStock

pidemia SARS nie będzie uniwersalną wymówką. Warunkiem uznania jej za siłę wyższą będzie to, aby ognisko choroby dalej postępowało i doprowadziło do trudnych do przewidzenia zastojów w dostawie towarów z regionów objętych kwarantanną.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!