« Powrót do artykułu

„Płać ile chcesz” kontra komfort psychiczny

Motion Picture Association of America, amerykańskie stowarzyszenie chroniące interesy studiów filmowych, wskazało na serwis CDA jako jedno z najpopularniejszych „pirackich” źródeł. Spowodowało to niejakie wzburzenie po naszej stronie Atlantyku, mnóstwo demagogii (ze strony oburzonych przedstawicieli interesów twórców) i sprawnej retoryki (z pozostałych stron). Wszyscy wiemy, że spora część treści na CDA znalazła się bez zgody posiadaczy praw autorskich. Ale też serwis przebił popularnością autoryzowane źródła sprzedające filmy VOD w Polsce, choć przecież nie jest całkiem darmowy. Na czym polega fenomen takich źródeł?

  • Wszyscy wiemy, że spora część treści na CDA znalazła się bez zgody posiadaczy praw autorskich. Ale też serwis przebił popularnością autoryzowane źródła sprzedające filmy VOD w Polsce, choć przecież nie jest całkiem darmowy. Na czym polega fenomen takich źródeł?
statystyki

Komentarze (1)

  • Zeghar(2018-12-10 08:25) Zgłoś naruszenie 10

    Aha. Czyli dalej nie macie pojęcia skąd taka popularność serwisów z filmami typu CDA, mimo że słusznie podpieracie się Spotify. To w kilku słowach - ludzie za niewygórowaną miesięczną opłatą dostają dostęp do sporej biblioteki filmów z bezproblemowym transferem, niezłą jakością, gdzie odtwarzanie po prostu działa. Czy nie zastanowił was sukces Hulu, Netflixa, Showmaxa czy innych podobnych platform? To po prostu takie trochę inne CDA - legalne, ale dające ludziom spory wybór. Tylko jeszcze trochę za drogie jak na nasze polskie kieszenie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!