Naczelna Rada Adwokacka domaga się, by sieć Plus zrezygnowała z oferowania i reklamowania „Usługi Prawnik” i zaprzestała czynów nieuczciwej konkurencji. Jeśli operator nie zareaguje, palestra deklaruje podjęcie działań na drodze prawnej.
Reklama
Problem dotyczy nowej oferty operatora. W ramach „Usługi Prawnik” abonenci mogą otrzymać „szybkie i rzetelne porady prawne na telefon”, których udzielą „doświadczeni radcy prawni i adwokaci”. I tak za np. 14,64 zł miesięcznie klienci sieci uprawnieni są do uzyskania jednej porady telefonicznej w miesiącu (bez limitu połączeń w ramach jednej sprawy). Za tę kwotę prawnik ma też opracować raz na sześć miesięcy dokument (np. umowę, pismo urzędowe czy pismo procesowe do wartości przedmiotu 150 tys. zł – z wyłączeniem środków zaskarżenia).
„Analiza znajdujących się na stronie internetowej spółki Polkomtel Sp. z o.o. regulaminów świadczenia usługi (...) prowadzi do wniosku, że powyższa reklama ma charakter kłamliwy i wprowadzający w błąd, a tego typu działalność narusza interesy adwokatów oraz zagraża interesom klientów sieci Plus” – wskazuje w piśmie do operatora adwokat Rafał Dębowski, sekretarz NRA.
I podkreśla, że z regulaminu wynika, iż usługa polega na zorganizowaniu i zapewnieniu przez Plus dostępu do pomocy prawnej świadczonej przez spółkę z o.o. Availo przy wykorzystaniu Centrum Porad Prawnych, w ramach którego porad udzielają adwokaci lub radcowie. „Już samo to wprowadza w błąd klientów Plus co do tego, na czym polega Państwa usługa i kto tak naprawdę świadczy pomoc prawną oraz ponosi za nią odpowiedzialność: czy spółka Polkomtel, co sugerują reklamy i co może wynikać z interpretacji regulaminu, a także ze sposobu zapłaty za usługę, czy spółka Availo, czy też bliżej niezidentyfikowani adwokaci lub radcowie prawni” – zaznacza przedstawiciel adwokatury.

Reklama
NRA kwestionuje też zapisy mówiące o tym, że wszystkie rozmowy z centrum porad są nagrywane, z zastrzeżeniem, że podlegają tajemnicy adwokackiej lub radcowskiej i mogą być odsłuchiwane bądź udostępniane „wyłącznie zgodnie z właściwymi powszechnie obowiązującymi przepisami prawa oraz przepisami korporacyjnymi dotyczącymi prawnika udzielającego pomocy”. W ocenie palestry regulamin w sposób rażący narusza istotę tajemnicy adwokackiej. „Autorowi tego zapisu najwyraźniej zabrakło wyobraźni, że utrwalona w formie nagrania treść rozmowy (...) może zostać odsłuchana także przez osoby postronne, jak choćby przez członków zarządu spółki Availo, którzy w ramach swoich ustawowych kompetencji mają prawo dokonywania wszelkich czynności w zarządzanej przez nich spółce” – czytamy w piśmie.
Oferowane miesięczne stawki za usługi nazywa zaś dumpingowymi w porównaniu z tymi, które funkcjonują na rynku, czy też minimalnymi ustalonymi w ministerialnych rozporządzeniach taryfowych.
Poproszony o komentarz operator mówi, że pismo zna, przeanalizował je i nie zgadza się z jego treścią. – Uważamy, że usługi te nie łamią prawa, ale są odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczeństwa i w dodatku dostępne za rozsądną cenę, a przede wszystkim na każdą kieszeń. Usługi prawne nie są świadczone przez Polkomtel i pracowników Polkomtelu, ale przez adwokatów i radców – wskazuje Arkadiusz Majewski z działu komunikacji korporacyjnej Plusa. – Jesteśmy oczywiście gotowi do konstruktywnej dyskusji i rzeczowej wymiany argumentów z NRA, ale można odnieść wrażenie, że jedynym celem NRA w tej sprawie jest chęć ograniczenia konkurencji, a nie troska o dobro konsumentów – dodaje.
A mecenas Rafał Dębowski nie pozostaje dłużny.
– Nie przyjmuję frazesów i pustosłowia o tym, że NRA dąży do ograniczania konkurencji. Skoro porad prawnych mają udzielać adwokaci i radcowie, to niczego nikomu nie ograniczamy. W rzeczywistości bronimy rynku przed nierzetelnością. I nie godzimy się z wykorzystywaniem w celu poprawy sprzedaży usług telefonicznych chronionego prawnie tytułu zawodowego adwokata. Do niego prawo mają tylko adwokaci, a nie spółka Polkomtel – podnosi mec. Dębowski.
I zadaje pytania: skoro porad udzielają profesjonalni pełnomocnicy, to po co udział pośrednika – firmy Availo? I skąd operator ma pewność, kto rzeczywiście siedzi przy słuchawkach?
Spółka Availo deklaruje jednak, że korzysta z pomocy wyłącznie profesjonalnych pełnomocników. – Każdy prawnik współpracujący z Availo ma też ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu. Ponadto oczywiście ponosi odpowiedzialność za jakość usługi i konsultacji, w szczególności za nienależycie świadczoną poradę prawną – gdybyśmy z taką mieli kiedykolwiek do czynienia, bo wart podkreślenia jest fakt, że od początku działalności firmy, czyli od ponad 4 lat, nigdy nie było takiej sytuacji – mówi Ewa Wąsacz z Availo.