statystyki

Uchybienia śledczych, którzy badali sprawy dekretowe

autor: Anna Krzyżanowska12.10.2016, 07:37; Aktualizacja: 12.10.2016, 10:21
podatki dokumenty urzędnik

Chodzi o postępowania pierwotnie zakończone decyzjami o umorzeniu lub odmowie wszczęcia śledztwźródło: ShutterStock

Właśnie zakończyła się lustracja prokuratorskich postępowań dotyczących reprywatyzacji. Efekt? Śledczy ponownie przyjrzą się 28 sprawom związanym z nieprawidłowościami przy zwrotach gruntów warszawskich.

Chodzi o postępowania pierwotnie zakończone decyzjami o umorzeniu lub odmowie wszczęcia śledztw. Jak ustaliliśmy, podjęte sprawy mają dotyczyć m.in. ośmiu warszawskich adresów: Marszałkowskiej 43, Twardej 8, Poznańskiej 37, Narbutta 8, Narbutta 60, Tykocińskiej 30, Tykocińskiej 40 oraz Królewskiej 39.

Historię tej ostatniej, 460-metrowej działki, nagłośniła rok temu „Gazeta Wyborcza”. Królewska 39 o mały włos nie trafiła w ręce stołecznego biznesmena, którego rodzina zajmuje się skupowaniem roszczeń i przejmowaniem nieruchomości. Takie roszczenia nabyła również od jednego ze spadkobierców Królewskiej. I choć miasto wydało decyzję o zwrocie nieruchomości, nie doszło do sporządzenia aktu notarialnego ustanawiającego prawo użytkowania wieczystego, który zamyka postępowania zwrotowe. Okazało się, że w postępowaniu nie brał udziału inny prawowity spadkobierca – mieszkający w USA syn żołnierza z armii gen. Andersa, który odziedziczył po ojcu prawa do części działki.

Co ciekawe, o jego istnieniu wiedział pełnomocnik nabywców roszczeń. Osobiście bowiem zwracał się do niego z propozycją nabycia praw do spadku. Do porozumienia jednak nie doszło. W konsekwencji skorzystano z często spotykanej w sprawach reprywatyzacyjnych konstrukcji: spadkobiercę zastąpiono kuratorem, co należy już uznać za prawnie wątpliwe. Pierwotnie był nim S. Bartlett, ustanowiony przed karaibskim notariuszem w Saint Kitts i Nevis, który następnie wyznaczył jako swojego pełnomocnika jednego z warszawskich adwokatów. Z tak ukształtowanymi stronami postępowania sprawa zaczęła toczyć się przed warszawskim samorządowym kolegium odwoławczym.


Pozostało 40% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane