- Chcemy zachęcić Polskę do postępów i znalezienia rozwiązania - dodał Timmermans. Podkreślił też, że Komisja wysłała do Polski listę problemów i oczekuje ich rozwiązania. Chodzi o skład Trybunału Konstytucyjnego i publikację jego wyroków. Bruksela kwestionuje nowelizację ustawy o TK z grudnia ubiegłego roku.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Timmermans odpierał też zarzuty, że procedura ochrony praworządności wykracza poza unijne traktaty. - Komisja Europejska jest strażnikiem tych traktatów - dodał. Za sprawą opinii Komisja ma nadzieję wspólnie z polskimi władzami dojść do rozwiązania kryzysu. - Nie chcę spekulować na temat dalszych kroków - mówił, bo - jak dodał - wczorajsza rozmowa z premier Beatą Szydło skłania go do przekonania, że dialog z polskimi władzami jest kontynuowany.

W reakcji na informację o przyjęciu krytycznej opinii wiceszef MSZ Konrad Szymański powiedział, że jest ona polskiemu rządowi już znana i w formie pisemnej nie wnosi nic nowego. - Zachowujemy gotowość do konsultacji scenariuszy antykryzysowych, ale to nie oznacza, że możemy zgodzić się na każde szczegółowe rozwiązania - stwierdził Szymański.

- Odnoszę wrażenie, że KE usztywniła swoje stanowisko pod wpływem Komisji Weneckiej, która była konsultowana w tej sprawie w ostatnich dniach. Szkoda, bo była realna szansa na dalsze zbliżenie stanowisk - ocenił wiceszef polskie dyplomacji - dodał. Zaznaczył jednocześnie, że zarówno rząd, jak i KE chcą uzdrowienia sytuacji wokół TK.

EŚ/PAP