Wykreślenie z KRS bez likwidacji bardzo popularne

autor: Piotr Szymaniak27.01.2016, 07:38; Aktualizacja: 27.01.2016, 09:50

Sądy rejestrowe w całym kraju zasypywane są wnioskami od wspólników lub organów spółek o wykreślenie ich z Krajowego Rejestru Sądowego bez postępowania likwidacyjnego. Część z nich to podmioty de facto martwe: ani nie posiadające majątku, ani nie prowadzące działalności. Ale druga część to ci, którzy chcą wykorzystać nowe regulacje, by tanio pozbyć się problemu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • sssss(2018-02-17 14:47) Zgłoś naruszenie 130

    Jak zwykle, Polska walczy z przepisami, ktore nie istnieja w innych panstwach i tam nie trzeba z nimi walczyc. Mam spolki w USA i duze doswiadczenie w biznesie. Co roku placi sie kase za odnowienie firmy. Jak sie nie placi, to firma jest wykreslana z ewidencji. Nie ma zadnych problemow z porzucaniem. Nie ma wielkiego aj-waj z likwidacja spolki, co w PL sluzy jedynie do nabijania kasy cwaniakom. Ten art to zenujace postawienie znaku rownosci: albo placisz nam cwaniakom iles tysiecy za proces likwidacji, albo jestes oszust. CHwD

    Odpowiedz
  • Miragata(2017-04-08 15:58) Zgłoś naruszenie 50

    To nie prawda, Sąd Gospodarczy w Gdańsku nie chce stosować tych przepisów i Spółka która od 2012r nie składa sprawozdań nadal widnieje w KRS a postępowanie nie zostało nawet wszczęte.

    Odpowiedz
  • urzędnik dla ludzi, a nie odwrotnie(2016-01-28 12:38) Zgłoś naruszenie 95

    Znajomi z Litwy i Estonii, którzy porównywali warunki prowadzenia działalności u siebie z warunkami w Polsce ( dla zwykłych obywateli, nie polityków, nie partyjniaków, nie pociotków) byli zszokowani wielorakimi przeszkodami, zagmatwaniem przepisów, niejednoznacznością interpretacji w dziedzinie prawa oraz przepisów podatkowych jakie ma miejsce w Polsce. Nie mówię już o niedopuszczaniu "przypadkowych ludzi" do wykonywania wyuczonych zawodów w wielu dziedzinach takich (prawo i wiele innych), jakie to zjawisko jest w Polsce ładne nazywane "regulacją" - chyba z korzyścią dla dzieci tych "regulatorów". Na koniec stwierdzili, że jesteśmy jeszcze dzikim krajem, gdzie rządzi wódz i jego rodzina, a reszcie, żeby nie chcieli lepiej na maksa utrudnia się życie brakiem klarownych przepisów w parze z zacofanym prawem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane