Gdy w kwietniu 2015 r. zostawała GIODO, czekało ją niełatwe zadanie, choćby ze względu na zawirowania polityczne towarzyszące wyborowi na to stanowisko. Pierwsze miesiące jej działalności pokazały jednak, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu, która nie pozwoli, by tematyka prywatności została zepchnięta na dalszy plan.

Ochrona danych medycznych, granice ingerencji pracodawcy w prywatność pracowników czy wreszcie internet rzeczy, to tylko niektóre z tematów, w których zdążyła już zabrać głos dr Edyta Bielak-Jomaa. Dużym echem odbił się też jej sprzeciw wobec powszechnej praktyki kopiowania dowodów osobistych choćby przy okazji zawierania umów z bankami czy firmami telekomunikacyjnymi. Zdaniem GIODO już obecne prawo na to nie pozwala, ale zapowiada przeanalizowanie możliwości zmiany przepisów, tak by nie było już żadnych wątpliwości. Odbitki dowodów osobistych mogą bowiem zostać wykorzystane do oszustw czy wyłudzania kredytów.

Reklama

SW