Prawo wodne: Nowelizacja wprowadzona przez PiS wprowadza chaos

autor: Urszula Mirowska-Łoskot31.12.2015, 07:27; Aktualizacja: 31.12.2015, 08:44
Polska mapa

Posłowie PiS uznali, że obecne mapy zagrożeń powodziowych, na których zaznaczone są newralgiczne tereny, zawierają błędyźródło: Materiały Prasowe

Nowe przepisy pozwalają samorządom na nieuwzględnianie zagrożenia powodziowego, ale inne nadal tego wymagają. Gminy same będą musiały zdecydować, które rozwiązania stosować.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • wjw(2015-12-31 15:17) Zgłoś naruszenie 130

    Najlepsza będzie ustawa zakazująca powodzi i już...

    Odpowiedz
  • pikuś(2015-12-31 09:18) Zgłoś naruszenie 127

    Ciekawe, który prominentny polityk PiS kupił działki na terenach zagrożonych powodzią i teraz chce tam budować lub je sprzedać? Niech budują, ale w razie powodzi, na pewno nie będę takim pomagał dobrowolnie.

    Odpowiedz
  • wewe(2015-12-31 10:37) Zgłoś naruszenie 1121

    Chaos to wprowadziło PO z PSL !!!

    Odpowiedz
  • -:(2016-01-02 14:09) Zgłoś naruszenie 62

    Lokalne władze planistyczne powinny przeprowadzić strategiczna ocenę ryzyka powodziowego aby w pełni rozumieć ryzyko powodziowe w ich obszarze oraz uwzględnić ryzyko powodzi przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W obszarach w których istnieje ryzyko powodziowe lub dla obszarów powyżej np. 1 hektara lokalne władze planistyczne powinny wymagać od deweloperów przeprowadzenia oceny ryzyka powodziowego w obszarze lokalizacji inwestycji przy składaniu przez nich wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego jak rowniez przy podejmowaniu decyzji o wydaniu pozwolenia na budowę lokalne władze planistyczne powinny stosowac np. sterowanie sekwencyjne (test sekwencyjny) przy wyborze lokalizacji zabudowy oraz jeśli konieczne zastosować test na wyjątek od zasady. Stosowanie testow pozwoliłoby na prawidłowe sterowanie zabudowa terenów zagrożonych powodzią i lokalizacja zabudowy w obszarach gdzie ryzyko powodzi (od wszystkich źródeł powodzi) jest male.

    Odpowiedz
  • :-(2016-01-23 12:43) Zgłoś naruszenie 60

    na czym polegaly konsultacje spoleczne ?

    Odpowiedz
  • wrrr(2016-04-21 00:32) Zgłoś naruszenie 31

    To jest projekt z 2013 roku. PiS w nim coś zmienił czy po prostu urzędnicy ministreialni przepychają dalej swój pomysł, który im zatrzymano w PO z powodu wyborów?

    Odpowiedz
  • ssss(2016-02-12 11:59) Zgłoś naruszenie 20

    Tereny możemy podzielić na bezpośrednio zagrożone i potencjalnie zagrożone ale zabezpieczone. Koalicja rządząca wrzuciła to do jednego worka bez konkretnej analizy. W Czechach tego typu mapy przygotowywane były były przez 10 lat a u nas w 4 się wyrobili.

    Odpowiedz
  • as(2016-08-29 14:26) Zgłoś naruszenie 20

    to się kupy nie trzyma

    Odpowiedz
  • hahahha(2015-12-31 14:10) Zgłoś naruszenie 13

    a le nowelizacji zaproponował Peter?

    Odpowiedz
  • Marta(2016-01-25 21:48) Zgłoś naruszenie 16

    To co wprowadziła koalicja PO\PSL to granda! Stworzono mapy, dod których właściciele nieruchomości nie mieli jask się odwołać. Mapy zrobione bardzo nierzetelnie i na ich podstawie obligatoryjnie prowadzono zakaz zabudowy na ogromnych połaciach. Moja działka położona jest powyżej maks rzędnej piętrzenia Woody ( pomiary geodezyjne to potwierdziły) i nic z tym nie mogę zrobić. A gmina właśnie wprowadza nowy plasn i praktycznie pozbawia mnie działki czyniąc ją bezwartosciową. Oczywiście przepisy nowego prawa wodnego olali powołując się na zapisy z ustawy o planowaniu.

    Odpowiedz
  • zwykłyRP(2016-03-02 08:12) Zgłoś naruszenie 06

    Mapy zagrożenia powodziowego to coś co MUSI w końcu być rzetelnie zrobione i wprowadzone do obiegu prawnego. Ale muszą one być zrobione rzetelnie. Niestety rządy PO- PSL, które bardziej zajmowały sie sobą doprowadziły do tego, że w wyniku gonienia konczących się terminów i w strachu przed konsekwencjami ze strony Unii Europejskiej opracowano mapy zagrożeń powodziowych w rekordowo krótkim czasie lecz bez jakichkowiek konsultacji choćby z jednostkami zajmujacymi się ochroną przeciwpowodziowa w terenie. Błędy były na tyle znaczące, że mapy wskazywały jako tereny zagrożone obszary gdzie nigdy nie było powodzi, a tam gdzie to zagrożenie było nie ujmowały tego. Nie były te błędy wszędzie, ale ten produkt ze względy na swą specyfikę i konsekwencje jakie przynosi lokalnym samorządom musi być BEZBŁĘDNY. Bez kroku PiS w tej sprawie gminy zostały narażone na wielomilionowe odszkodowania na rzecz miejscowej społeczności, którą bezposrednioi dotykały skutki błędnie wykonanych map.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane