Egzamin nie daje gwarancji pracy

autor: Adam Makosz14.10.2008, 03:00

Zdany egzamin sędziowski czy prokuratorski będzie w tym roku przepustką do pracy w zawodzie dla mniej niż 1/4 aplikantów. Reszta osób będzie musiała poszukać zatrudnienia w kancelariach, bankach i urzędach.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (160)

  • ku radosci(2008-10-14 09:23) Zgłoś naruszenie 00

    do 18-wkrotce to sie zmieni...

    Odpowiedz
  • śmiech(2008-10-14 09:26) Zgłoś naruszenie 00

    do 20-przeciez wiesz,ze to nierealne,a zawod referendarza jest ZBEDNY
    Zreszta niezlympomyslem jest zurzędniczenie z powwrotem kiepskich aplikantownoatrailnych

    Tych po pseudoodwolaniach z l.pkt ponoc 191 heheh

    Odpowiedz
  • ciekawy(2008-10-14 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    21 - co się zmieni?? jaśniej ...

    Odpowiedz
  • xyz(2008-10-14 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    Ostatnio usłyszałam od aplikanta sędziowskiego po egzaminie, że pobieranie opłaty przez izbę za wpis na listę w wysokości rocznego kosztu aplikacji jest oburzające... Pewnie, że najlepiej zrobić darmową aplikację (już nie mówię o etatowej) i psim swędem uzyskać wpis... jeszcze pewnie z pocałowaniem w rączkę...

    Odpowiedz
  • hj(2008-10-14 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    do 20 hahahah juz to widze... ref z 3 na egzamie sędzią? gdzie? na biełarusii chyba...? i do tego może dać mu do obsługi ze dówch asyst. z 5 czy 4, zeby się nie przepracował co?

    Odpowiedz
  • iudex inhabilis(2008-10-14 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiam się jaki minister potraktuje poważnie środowisko które na łamach ogólnopolskiej gazety prawniczej przed całą Polską prezentuje sobą najniższy poziom, grzęznąc w niekończących się kłótniach, wypominaniu jeden drugiemu wszystkiego co możliwe, wyzywając i obrażając siebie i swoich przełożonych na wszelkie dostępne sposoby...

    Jesteście moi drodzy niedojrzałymi dziećmi i nie zasługujecie na stanowiska sędziów, prokuratorów. Nie trzeba specjalnej przenikliwości żeby nawet po tych tu "dyskusjach" zobaczyć brak wam jakiegokolwiek powagi, wiedzy życiowej i moralności. Ot banda drapieżnych wyrostków..

    Odpowiedz
  • był sobie aplikant :)(2008-10-14 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    zanim zostałem aplikantem miałem marzenia - miało być tak pięknie :(. Teraz mogę latać z dyplomem zdania egzaminu sędziowskiego i składać go to tu to tam z nadzieją, że dla kogoś coś on jednak znaczy. - ale moja nadzieja zaczyna umierać :( , a ja zaczynam umierać razem z nią :) - mimo wszystko zaczynam się z tego śmiać

    Odpowiedz
  • Vox(2008-10-14 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem obowiązkiem Ministerstwa jest podjęcie działań w celu zapewnienia przegzaminowanym aplikantom sądowym jakiejkolwiek realnej szansy wykonywania zawodu prawniczego (np. adwokata lub radcy). Powinno to być konsekwencją radykalnej zmiany zasad dochodzenia do zawodu sędziego do jakiej doszło już w trakcie aplikacji. Wszyscy mieli świadomość, że etatów asesorskich nie starczy dla każdego, ale nie było mowy o tym, że 3-letnie szkolenie będzie uprawniać tylko do wykonywania funkcji asystenta lub referendarza. Swoją drogą to absurd, żeby przeegzaminowany aplikant musiał podchodzić do konkursu na asystenta sędziego. Skoro zdał już egzamin, który jeszcze do niedawna dawał możliwość wykonywania funkcji orzeczniczych to po co weryfikować umiejętności do pełnienia obowiązków pomocniczych? Aplikanci po sądówce nie mają obecnie szansy wpisu na listę adwokatów i radców (no chyba że pracowali w kancelarii). Generalnie wyłącza to wszystkich apl. etatowych.

    Odpowiedz
  • egzamin.apl.sąd.(2008-10-14 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Do 26.
    Dojrzałości nabiera się z wiekiem, podobnie jak i pokory. Sam coś wiem o tym. Dzisiejsze pokolenie , zaraz po studiach, chciałaby mieć wszystko natychmiast, tu i teraz. A tymczasem to nada zbyt krótka droga, zbyt mało przeszkód, zbyt mało razów na gołe plecy. I to wcale nie żart. Czego potrzeba?
    Powagi, tak potrzebnej w zawodzie sędziego.
    Humoru, aby choćby móc rozładować napięcie na sali.
    Dystansu, choćby do siebie samego, ale być bardziej obiektywnym. Doświadczenia życiowego, aby prócz wiedzy podręcznikowej mądrze rozstrzygać - tego wszystkiego uczymy się latami.
    A co niektórzy i pokory.
    Ja już spokorniałem... prawie,mimo tych 30 lat na karku.
    Też chciałbym mieć wszystko od razu, ale tak się nie da. I słusznie zauważył "26" , iż niekończące się kłótnie, wypominanie tego czy owego, kąśliwe uwagi czy wręcz obrażanie nic nie daje, prócz niesmaku. To tak jak było u mnie na aplikacji sądowej, zwłaszcza na 3 roku.

    Odpowiedz
  • bezapl.(2008-10-14 09:48) Zgłoś naruszenie 00

    VOX mylisz się, asystenci po sądówce powinni zdawać egzamin na asystenta tak samo jak osoby bez apl. To jasne, w demokracji szanse muszą być równe dla każdego. Nie rozumieją tego tylko ci co mają taki egzamin, ale to dlatego że ich wzrok sięga tylko do czubka własnego nosa.

    Asystenci po aplikacjach niestety psują reszcie pozytywną opinie, zamiast skupić się na swojej pracy głównie kombinują jak by sobie ułatwić, z czego powinno się ich zwolnic i co tam jeszcze powinni od państwa otrzymać w prezencie. Zwykła roszczeniowość.

    Odpowiedz
  • prorok(2008-10-14 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    do 20.
    Tak się chyba to skończy, bo Państwo Polskie nie będzie czekać, aż genialni urzędnicy sądowi po zdanym egzaminie wyrobią 4- letni staż na stanowisku pomagiera sędziego.Tym naiwniakom wydaje się, że wolne etaty beda przez 4 lata blokowane :))))

    Odpowiedz
  • praw(2008-10-14 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    31. Nadzieja matką głupich. Niech się asystenci łudzą, przynajmniej będa się przykładać do przygotowywanych projektów nakazów i zwrotów :)

    Odpowiedz
  • ------------------(2008-10-14 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    egz.apl.sad.

    Idź sie wychłostaj!
    I nie opowiadaj komunałów

    Odpowiedz
  • opec(2008-10-14 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    100 etatów referendarskich dla najlepszych aplikantów i 500 dla tych, którzy egzamin sędziowski zdali ledwo,ledwo. W zeszłym roku było mniej etatów, teraz się poprawiło.

    Odpowiedz
  • lolek(2008-10-14 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    kiedyś na referendarza szło się głównie z 3 ...widać czasy się zmieniły ;)

    Odpowiedz
  • szklana kula :)(2008-10-14 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    wszystko się zmienia, jedno nie zmienia się w naszym kraju - nie docenia się ludzką pracę, im więcej pracujesz nad sobą i większe masz uprawnienia tym bardziej jesteś w tym kraju "dołowany". - a potem zadajemy sobie pytanie po co to nam było i czy było warto na to poświęcić czas.

    Odpowiedz
  • diagnosta(2008-10-14 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiające, dlaczego Aplikanci mając od roku świadomość istniejącej sytuacji wypisują wciąż smuty o swoich marzeniach, geniuszu i doskonałych ocenach na egzaminie oraz zajmują się wylewaniem na forum pretensji i frustracji. Nie było tak, aby przeciętnie (poza uwarunkowanymi genetycznie), osoba po egz. sędziowskim miała 100% gwarancję asesury. Naprawdę, w poprzednich latach także nikogo nie obchodziło, co będą robić egzaminowani aplikanci, którzy nie dostali etatu. Ostrzeżenie: źródłem zaburzeń nerwicowych są nierozwiązane nieuświadomione konflikty wewnętrzne, najczęściej pomiędzy dążeniami jednostki a jej możliwościami. Będąc już w tym wieku i jeśli rzeczywiście prezentujecie tak wysoki poziom intelektualny, wypadałoby się opamiętać, zanim popadniecie w ciężką chorobę.

    Odpowiedz
  • x(2008-10-14 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    do 22 i innych, którym nie podoba się instytucja Referendarza Sądowego - możecie mówić co chcecie. Wasze prawo. Fakty są jednak takie, że Referendarze się sprawdzili, i równiez dlatego powstają nowe etaty referendarskie. Szkalowanie i wytykanie braku kompetencji nic Wam nie da, a jedynie sprawi, że bedziecie postrzegani jako osoby zawistne i małostkowe. Jeżeli zaś tak Wam przeszkadzają, nie korzystajcie z ich pracy. Bojkotujcie sprawy wieczystoksięgowe, sprawy w KRS i nie wnoście o wydawanie nakazów zapłaty. Macie takie prawo. A tak wogóle, jeżeli nie potraficie powiedzieć niczego na temat, nie zabierajcie głosu. Bo się ośmieszacie.

    Odpowiedz
  • orhan(2008-10-14 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    35. Kiedyś po zdanym egzaminie sędziowskim nie proponowano pracy w charakterze urzędnika sądowego, polegającej na robieniu tego samego co na aplikacji. Jedyną szansą na pozostanie w sądzie i oczekiwanie na etat sędziowski był etat referendarza. Potem wymyślono asystenta sędziego po aplikacji sądowej, który jest tańszą formą poczekalni na etat sędziowski.
    Dziś etaty referendarskie proponuje się najlepszym aplikantom - signum temporis ;)

    Odpowiedz
  • pacjent :)(2008-10-14 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    diagnosta to ja poproszę o wizytę - gdzie ? i w jakich godzinach przyjmujesz ? - a tak na serio masz pewnie rację - nie ma co narzekać ;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane