Egzamin nie daje gwarancji pracy

autor: Adam Makosz14.10.2008, 03:00

Zdany egzamin sędziowski czy prokuratorski będzie w tym roku przepustką do pracy w zawodzie dla mniej niż 1/4 aplikantów. Reszta osób będzie musiała poszukać zatrudnienia w kancelariach, bankach i urzędach.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (160)

  • shr(2008-11-18 07:28) Zgłoś naruszenie 00

    To logiczne. Bo co innego uprawnienia do wykonywania określonej funkcji a co innego weryfikacja przez pracodawcę potencjalnego kandydata do pracy spośród szerszego grona uprawnionych (spełniających warunki formalne)

    Odpowiedz
  • Z(2008-11-07 11:44) Zgłoś naruszenie 00

    JAK TO JEST ,ŻE ZDAWAĆ EGZAMIN SĘDZIOWSKI ASYSTENT SĘDZIOWSKI MOŻE DOPIERO PO 5 LATACH ASYSTENTURY A OSOBA ZE ZDANYM EGZAMINAM SĘDZIOWSKIM PO TRZECH LATACH APLIKACJI ŻEBY ZOSTAĆ ASYSTENTEM A WIĘC OSOBA Z KWALIFIKACJAMI SĘDZIOWSKIMI PAŃSTWOWO STWIERDZONYMI MUSI ZDAWAĆ EGZAMIN NA ASYSTENTA SĘDZIOWSKIEGO ? A MOŻE TO LOGICZNE ???

    Odpowiedz
  • shr(2008-10-27 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    ed: W sądzie do refów nic nie mam, nie widzę potrzeby walki z refami o to czy tamto, aczkolwiek uważam, że sama ta funkcja to przerost formy nad treścią. Pracowałem kiedyś gdzieś indziej i stamtąd mam te doświadczenia a i dzisiaj obserwuję, jak walczą z refami pełnomocnicy. Stąd taka moja ocena refów.

    Odpowiedz
  • ed(2008-10-24 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    nie mów że musisz walczyć z referendarzami i sobie wyrywacie nakazy z rąk, bo nie uwierzę. W wątku który zalinkowałeś twierdzisz, że jest Was 7-dmiu. Referendarzy aż tak dużo nie ma więc jak jeden czy dwóch mogło aż tak dać się we znaki.

    Odpowiedz
  • shr(2008-10-24 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    To nie jest kwestia zawiści, tylko kilkuletnich doświadczeń z tą grupą zawodową.

    Odpowiedz
  • ed(2008-10-23 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    155 shr - masz wyraźnie jakiś problem z referendarzami, ale nie wiem dlaczego, bo skoro jak piszesz jesteś asystentem i to bez egzaminu to czemu życzysz im aby sie potknęli. W którym miejscu masz z nimi konflikt interesów. Pilnuj swoich projektów a obowiązki innych zostaw im. jak już to powinieneś raczej namawiać do tego, aby właśnie referendarze dostawali nominacje i gdy sobie nie poradzą będziesz mieć satysfakcję bo tylko tyle możesz osiągnąć skoro sam nie dostaniesz takiej szansy. No chyba że zdasz egzamin sędziowski - wtedy ta zawiść miałaby jakieś uzasadnienie.

    Odpowiedz
  • shr(2008-10-22 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    20: praw (2008-10-14 09:21)
    "Te 121 etatów zostanie w przyszłym roku obsadzone przez referendarzy z wymaganym stażem. Wymiarowi sprawiedliwości nie grozi zatem długotrwała zapaść."
    Buachachacha!! Dopiero będzie zapaść jak się refy wezmą za orzekanie w procesie... te uchyłki.. te przewlekłości... te wezwania do uzupełnienia absurdalnych braków, zwroty z powodu nieumieszczenia adresu pełnomocnika w rubryce adresu dla doreczeń! Będzie przerost formy nad treścią aż w końcu ministerstwo się wkurzy i wywali refów z ewidencjami do urzędów miast i gmin :D

    Odpowiedz
  • shr(2008-10-22 14:42) Zgłoś naruszenie 00

    Może wreszcie ten artykuł uświadomi wszystkim co zdali egzamin sędziowski, że i tak nie wszyscy mieli szansę pracować "w zawodzie".
    Może uświadomi im, że zdanie sądówki nie daje prawa do żądania pracy na innych stanowiskach pracy, nawet asystenckich.
    Bo gros osób komentujących pod tym artykułem:
    prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/88069,asystenci_sedziow_maja_wiecej_zarabiac.html
    właśnie tak uważała. Osobiście uważam, że właśnie ci nierozumiejący NIE powinni zostać sędziami, skoro tak proste z prawnego punktu widzenia kwestie są dla nich niezrozumiałe. Może wreszcie zrozumieją, że "zaliczona matura na 5" to nie wszystko. I że nie daje to prawa do roszczeniowej postawy, bo po prostu Ministerstwo fizycznie NIE MA wystarczającej liczby etatów by zatruidnić wszystkich "chętnych".

    Odpowiedz
  • Tatuś(2008-10-21 19:26) Zgłoś naruszenie 00

    to nie przejdzie , bo to projekt KRS i Prezydenta

    Odpowiedz
  • mamuśka(2008-10-21 15:35) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytajcie dzisiejszą rzepę . Nowy projekt:- sędziowie grodzcy. Alternatywa dla asesorow i tegorocznych po aplikacji sądowej. I głowa do góry.

    Odpowiedz
  • Donek(2008-10-21 14:20) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz w Islandii jest wiele wolnych miejsc do pracy. Myślę że aplikanci różnej maści też sobie poradzą.

    Odpowiedz
  • kuba(2008-10-21 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    osoby po sądowej zarówno etatowej jak i pozaetatowej powinny mieć mozliwość wpisu na listę radców lub adwokatów

    Odpowiedz
  • Gajowy(2008-10-20 22:07) Zgłoś naruszenie 00

    do 148,Co Ty mówisz jakieś herezje. Państwo mecenasi są najlepiej wykształconymi prawnikami w Polsce. Ich wiedza się z nich wylewa wszystkimi otworami, jak tylko wejdą na salę. A te najwyższych lotów zasady etyczne, tego zwykły chłopek po sądówce nie ma prawa mieć...

    Odpowiedz
  • prylecieli(2008-10-19 21:50) Zgłoś naruszenie 00

    nie czepiajcie się radców, niczym nie róznia się od adwokatów, nikt nie weryfikował wiedzy tych ostatnich, widziałem juz takie kwiatki że adw. żądał odsetek "siedem od sta" bo tak zapamietał kiedyś, a na zarzut prekluzji w postępowaniu gosp. odpowiadał: "coooooo?"

    Odpowiedz
  • ciekawy(2008-10-19 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    do prof. Ale 3 lata przed czy po egzaminie?

    Odpowiedz
  • pamiętliwy(2008-10-19 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do prof
    Ale jak radcom przyznawano coraz to nowe uprawnienia, nikt od nich nie wymagał żadnej praktyki. Jakoś wtedy nikt się obłudnie nie troszczył o społeczeństwo.

    Odpowiedz
  • prof(2008-10-18 21:19) Zgłoś naruszenie 00

    3 lata doświadczenia w kancy - jest to wymóg uzasadniony...

    Odpowiedz
  • ciekawy(2008-10-18 18:59) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ktoś może słyszał o wytycznych korporacji radcowskiej w sprawie stażu zawodowego uprawniającego do wpisu na listę radców po innych aplikacjach niż radcowska?

    Odpowiedz
  • tka(2008-10-18 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    do b. asystentka 129 " czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy zawodowej:) i napisać czy miałaś również oprócz praktyki jako asystentka niezależnie od powyższego jakąkolwiek praktykę w kancelarii - jeśli tak to jak długo pracowałaś jako asytentka? Czy wpisałaś się w "swojej" Radzie Adwokackiej tj. w miejscu swojego zamieszkania/zameldowania czy też w innym miejscu tj. tam gdzie spełniałaś warunki wpisu, które jak wiadomo różnią się w poszczególnych Radach/Izbach?
    pozdrawiam i dzięki za info

    Odpowiedz
  • legatio(2008-10-17 15:51) Zgłoś naruszenie 00

    zal mi was wszystkich tutaj! jestem sędzią z kilkuletnim doświadczniem,podpisuję się pod postem 29 przeczytajcie to wszyscy i przestańcie juz narzekac!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane