statystyki

Lepiej by adwokaci nie obmawiali sędziów

02.07.2015, 06:58; Aktualizacja: 02.07.2015, 07:21

Adwokat, który oskarża sędziego o to, że z czystej złośliwości lub niedbalstwa podejmuje błędne decyzje, naraża na szwank jego reputację i wizerunek całego sądownictwa. Dlatego prawnik powinien zapłacić za rozpowszechnianie takich pomówień - uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

W 2001 r. włoski adwokat Piero Antonio Peruzzi napisał do Najwyższej Rady Sądownictwa, odpowiednika polskiej KRS, skargę na postępowanie sędziego X orzekającego w sądzie okręgowym w Lucce. Krótko potem przesłał okólnik o podobnej treści kilku sędziom zatrudnionym w tym samym sądzie, ale bez wymieniania X z nazwiska. W pierwszej części pisma opisał szczegółowo rzekomo niesprawiedliwą decyzję podjętą przez X w kontekście postępowania spadkowego, a w drugiej części wyjaśnił, na czym polegało niedopuszczalne w jego ocenie postępowanie sędziego. Zarzucił mu m.in. „umyślne błędy popełniane ze złośliwości, poważnego zaniedbania bądź braku zaangażowania”.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • dsf(2015-07-02 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    To tak dla podtrzymania dobrego humoru niejakiego Pana Zbigniewa S. i przyklaskujących mu sieciowych hejterów. Chociaż ten człowiek będzie odpowiadał z nieco surowszego paragrafu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane