Przewlekłość postępowań? Stronom tylko tak się wydaje

autor: Łukasz Kurnicki30.03.2015, 07:31; Aktualizacja: 30.03.2015, 08:52

Sprawa szybkości postępowania polskich sądów wypłynęła ponownie na kanwie niedawno opublikowanego przez Komisję Europejską rankingu wymiarów sprawiedliwości. Wynikać ma z niego, że sprawy cywilne w Polsce są rozpoznawane szybciej niż np. w Niemczech czy we Francji - uważa Łukasz Kurnicki, sędzia, przewodniczący wydziału, wiceprezes sądu.

Moja ocena, że wysoką pozycję w tym rankingu zawdzięczamy specyficznej metodzie statystycznej stosowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości („Sprawy załatwione inaczej, czyli sukces polskiego sądownictwa” – DGP 50/2015), spotkała się z krytyczną odpowiedzią głównego specjalisty w resorcie – sędziego Artura Wewióry („Resort nie upiększa sądowych statystyk” – DGP 56/2015).

Odpowiedź ta nie powinna pozostać bez repliki, ponieważ nie wyjaśnia przyczyn rozbieżności w ocenie polskich sądów między rankingami i raportami różnych instytucji. Może też, niestety, wskazywać, że MS nie zamierza zmienić swojej metody postępowania. Metoda ta, a raczej specyficzna polityka informacyjna MS, polega na ignorowaniu liczby spraw rozpoznanych i koncentrowaniu uwagi wyłącznie na liczbie spraw załatwionych. Odbija się to negatywnie na działaniu sądów, o czym poniżej.

Wcześniej jednak należy wskazać na kilka okoliczności, które potwierdzają, że takie działanie resortu nie jest dziełem przypadku, lecz – jak się wydaje – wynika z nieracjonalnej, ale konsekwentnie podtrzymywanej postawy.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • ludzie bzdury plotą(2015-04-06 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawa jestem ile pracuje ów sędzia w domu...zapewniam,ze co najmniej 1 etat...wszakze przecietnie wokanda w Polsce to 20-30 minut,tak wiec i sedzia i adwokaci musza byc przygotowani znacznie wczesniej do sprawy.Rozklad wokand jest dostepny publicznie na stronach sadu.Zwyklemu pracownikowi wystarczy BYC w pracy,a sedziemu czy adwokatowi to nie wystarczy.

    Odpowiedz
  • Olo(2015-03-30 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    moim najbliższym sąsiadem jest andy (zbieżność w pkt 1 chyba przypadkowa ;) ) i codziennie widzę jak wyjeżdża i wraca z pracy. zajmuje mu to nie więcej niż 16 godziny pracy w tygodniu...ciekawe co to oznacza ;)

    Odpowiedz
  • andy(2015-03-30 14:51) Zgłoś naruszenie 00

    moim najblizszm sasiadem jest sedzia i codziennie widze jak wyjezdza i wraca z sadu.zajmuje mu to nie wiecej jak 25 godzin pracy w tygodniu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane