Na podstawie pobieranych plików, odwiedzanych stron lub publikowanych treści bardzo łatwo zidentyfikować każdego internautę. Praktycznie nie ma możliwości, by pozostać anonimowymi w sieci. Możemy jednak zminimalizować liczbę informacji o nas
Czy za podanie fałszywych danych grozi kara
Reklama
Niechętnie loguję się do witryn internetowych. Jednak ostatnio chciałem sprawdzić na stronie towarzystwa ubezpieczeniowego, ile zapłacę za ubezpieczenie samochodu. Kalkulator nie chciał działać bez zalogowania, więc wpisałem fałszywe dane. Czy grozi mi za to jakakolwiek kara?

Reklama
NIE
Posługiwanie się nieprawdziwymi danymi lub pseudonimami w internecie jest normą, nie stanowi też naruszenia prawa, pod warunkiem że nie czynimy przy okazji szkody. Zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną korzystanie z serwisów internetowych anonimowo lub pod pseudonimem powinno być możliwe, gdy sprzyjają temu warunki techniczne lub obyczaj.
Czy incognito nie zostawia śladów w sieci
Staram się przeglądać strony internetowe w trybie prywatnym. Czy to oznacza, że mój adres IP jest niewidoczny w sieci?
NIE
Przeglądanie witryn w trybie prywatnym (in private, incognito) uniemożliwia jedynie innym użytkownikom tego samego komputera sprawdzenie historii odwiedzania witryn internetowych, bo jest ona kasowana natychmiast po zakończeniu sesji. Nie zapewnia natomiast anonimowości w internecie. Witryny mogą zidentyfikować użytkownika przez jego adres IP.
Czy połączenie z bankiem jest bezpieczne
Ciągle nie mogę się zdecydować na obsługę konta przez internet. Syn przekonuje mnie, że miliony ludzi to robią, a połączenia z bankiem są bezpieczne. Czy to prawda?
TAK
Bezpieczne połączenie jest szyfrowaną wymianą informacji między przeglądarka internetową a witryną, w tym przypadku stroną banku. Szyfrowanie odbywa się dzięki znajdującemu się w tej witrynie dokumentowi zwanemu certyfikatem. Podczas transmisji przesyłane treści nie mogą zostać odczytane ani zmienione. Bezpieczne połączenie oznaczone jest symbolem kłódki (obok adresu), a informacja o rodzaju certyfikatu pojawia się po najechaniu kursorem na kłódkę. Jednak – choć rzadko – złamanie szyfru jest możliwe.
Czy ktoś próbuje mnie okraść
Ostatnio dostaję z pewnego banku informacje, że moje konto zostało zablokowane. Tyle tylko, że ja w tym banku żadnego konta nie mam. Nie otwieram tych e-maili. Czy to możliwe, że jest to próba wyłudzenia danych?
TAK
Jest prawdopodobne, że to próba phishingu. Phishing słusznie kojarzy się nam z angielskim słowem fishing, czyli łowienie ryb. Przestępca zarzuca sieć, w którą łowi naiwnego użytkownika internetu i wyłudza od niego ważne dane: numery kart płatniczych i kredytowych, kody, hasła dostępu do bankowego konta. Jak to działa? Dostajemy e-maila z prośbą o aktywowanie naszego konta (bo zostało zablokowane), albo jakiejś promocyjnej bankowej usługi. E-mail do złudzenia przypomina stronę internetową banku, na którą wchodzimy, dokonując zwykłych transakcji. Tak jak zwykle musimy kliknąć w odpowiednie miejsce, zalogować się, podać PIN. Kiedy te czynności wykonujemy na prawdziwej stronie bankowej, są one zabezpieczone. Jeśli jednak dane wpiszemy na stronie podrzuconej nam przez pirata, otwieramy mu dostęp do konta. Wchodząc na prawdziwą stronę banku, jest w stanie zabrać pieniądze, a nawet zaciągnąć długi na naszym rachunku. Najlepszą metodą zabezpieczenia się przed tego typu atakiem jest niereagowanie na e-mailowe wezwania do podawania tajnych danych. Banki nie przysyłają takich listów.
Czy policja patroluje internet jak ulicę
Widujemy na ulicach policjantów. Ale czy policja prowadzi działania prewencyjne również w sieci?
TAK
Można użyć takiego porównania. Tak jak w realnym świecie działają przestępcy, tak samo działają w internecie. A policja ma obowiązek chronić nas przed ich zakusami. Ma prawo, a nawet obowiązek pozyskiwania, przetwarzania i gromadzenia informacji pozwalających na wykrywanie przestępstw. Tak w realnej, jak i internetowej rzeczywistości. Po uzyskaniu informacji o popełnieniu przestępstwa policja ma prawo przeszukać i zatrzymać narzędzia służące do popełnienia przestępstwa (art. 219 k.p.k.) – komputery, tablety, telefony.
Czy po IP można ustalić adres fizyczny
Zastanawiam się, czy jeśli ktoś pozna mój adres IP, może trafić do mojego domu?
TAK
Jednak takie dane nie są powszechnie dostępne. W ich posiadaniu jest dostawca internetu i może je udostępnić jedynie uprawnionym instytucjom, m.in. prokuraturze i policji, ale tylko jeśli istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa.