Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe oddalił pozew socjaldemokratów i Zielonych, domagających się zezwolenia Edwardowi Snowdenowi na przyjazd do Berlina i zeznawanie przed komisją Bundestagu badającą działalność szpiegowską amerykańskiej Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA) na terenie Niemiec.

Sąd uznał, że pozew był w świetle prawa niedopuszczalny, ponieważ dotyczył sprawy administracyjnej, która powinna zostać rozstrzygnięta przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości, najwyższą instancję sądownictwa karnego i cywilnego w Niemczech.

Rząd Angeli Merkel wielokrotnie wyrażał zdecydowany sprzeciw wobec pomysłu sprowadzenia Snowdena do Berlina, dowodząc, że jego pobyt na terenie kraju mógłby poważnie zaszkodzić stosunkom amerykańsko-niemieckim oraz naraziłby go na ewentualną ekstradycję. Zamiast zgody na przyjazd do Niemiec sugerowano, aby wysłać delegację parlamentarną do Moskwy, gdzie obecnie mieszka Snowden.

Postulaty przyznania mu azylu w Niemczech nasiliły się po tym, jak pojawiły się doniesienia, że telefon komórkowy Angeli Merkel był na podsłuchu założonym przez NSA. W tym tygodniu niemiecki prokurator generalny Harald Range ogłosił jednak, że jak na razie nie udało się znaleźć dowodów potwierdzających te zarzuty. Dokument przestawiony opinii publicznej przez Snowdena jako dowód szpiegostwa nie był bowiem autentycznym nakazem inwigilacji.